more_horiz
Wiadomości

Rezolucja PE ws. mechanizmu warunkowości. Jak głosowali polscy europosłowie?

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2022 13:54
PE przyjął rezolucję wzywającą do szybkiego uruchomienia mechanizmu warunkowości w budżecie UE. Mechanizm ten zakłada zamrażanie funduszy unijnych dla krajów, które zdaniem Komisji Europejskiej łamią praworządność. "Do Putina każdego dnia lecą miliardy z UE na jego wojnę. W tym czasie PE przegłosował wniosek o sankcje na Polskę" - napisał na Twitterze europoseł PiS Patryk Jaki i ujawnił, jak głosowali polscy europosłowie.
Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do szybkiego uruchomienia mechanizmu warunkowości w budżecie UE.
Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do szybkiego uruchomienia mechanizmu warunkowości w budżecie UE. Foto: PAP/EPA/JULIEN WARNAND

W środę wieczorem odbyło się ostateczne głosowanie nad rezolucją w sprawie tzw. mechanizmu warunkowości w budżecie UE i skutkach orzeczenia TSUE. Wyniki głosowania zostały opublikowane w czwartek rano. Autorzy projektu - grupy EPL, S&D, Odnowić Europę, Zieloni i Lewica – wzywają w rezolucji KE do szybkiego uruchomienia tego mechanizmu.

Rezolucja została przyjęta 478 głosami za, przy 155 przeciw i 29 wstrzymujących się. Europosłowie PiS deklarowali wcześniej, że będą przeciwko, Lewicy - że ją poprą, a PO - że wstrzymają się od głosu.

Wyniki głosowania skomentował europoseł Bogdan Rzońca (PiS), który jest członkiem komisji budżetowej PE i był autorem poprawek do rezolucji.

- To ciąg dalszy obłudy, bo rezolucję przygotowali europosłowie m.in. Europejskiej Partii Ludowej, której liderem w UE jest Donald Tusk. Ponadto wcześniej EKR złożył poprawkę, tak żeby szybko wypłacić Polsce zaległe środki z instrumentu odbudowy. Polscy europosłowie z PO i SLD nie poparli poprawki PiS i EKR, dzięki której Komisja Europejska mogłaby wysłać do Polski pomoc finansową. Czyli nie chcieli, żeby pieniądze trafiły do samorządowców i przedsiębiorców, którzy teraz pomagają uchodźcom z Ukrainy - powiedział europoseł.

Czytaj także:

Dodał, że mówienie przez polityków PO i Lewicy o tym, że mamy w Polsce jakiś problem z systemem prawnym i dlatego Polska nie powinna teraz otrzymać należnych pieniędzy z UE - gdy przedsiębiorcy i samorządowcy dają własne pieniądze na pomoc matkom i dzieciom z Ukrainy - jest groteskowe.

- To antypolskie w gruncie rzeczy stanowisko świadczy tylko o tym, że polska bezprogramowa opozycja myśli, iż dzięki "zagranicy", dzięki ukaraniu przedsiębiorców i samorządowców oraz Polaków, odzyska władze w Polsce. To błąd logiczny, bo Polacy zapamiętają politykom PO i SLD jak głosowali w trudnym czasie po kryzysie gospodarczym, wywołanym pandemią i w czasie wojny wywołanej przez Putina, który zabija matki i bombarduje szpitale dziecięce na Ukrainie oraz powoduje, że rodziny ukraińskie szukają schronienia w Polsce i tu w Polsce otrzymują pomoc - wskazał europoseł PiS.

"Do Putina każdego dnia lecą miliardy z UE na jego wojnę. W tym czasie PE przegłosował wniosek o sankcje na Polskę" - napisał na Twitterze europoseł Patryk Jaki i ujawnił, jak głosowali polscy europosłowie.

Europoseł Robert Biedroń (Lewica) wskazuje, że poparcie dla rezolucji w PE "było bardzo mocne". - PiS musi iść po rozum do głowy i zlikwidować Izbę Dyscyplinarną, wykonać wyrok TSUE i przywrócić trójpodział władz oraz demokrację w Polsce. Nie rozumiem, dlaczego Polki i Polacy mają płacić cenę za upartość PiS, szczególnie w tej trudnej sytuacji, w jakiej dzisiaj jesteśmy. PiS powinien skończyć z tą swoją upartością. Dostał kolejny sygnał z UE, która bardzo pomaga dzisiaj Polsce i wspiera Polskę, będąc solidarną jeśli chodzi o to, co się dzieje na Ukrainie. To kolejny sygnał, że nie czas na politykę, nie czas na spory, ale czas na to, aby wrócić na drogę praworządności, respektować prawa człowieka i budować wspólnotę razem z innymi krajami - powiedział Biedroń.

Europoseł Andrzej Halicki (PO) deklarował wcześniej, że europosłowie PO wstrzymają się od głosu. - Mieliśmy spotkanie delegacji i ustaliliśmy, że to jest czas wojny i to nie jest moment na takie rezolucje - wyjaśnił .

Sprawę skomentowała też europosłanka Jadwiga Wiśniewska (PiS). - W obliczu skomplikowanej sytuacji międzynarodowej, wojny w Ukrainie oraz poświęcenia obywateli państw graniczących z Ukrainą, by nieść pomoc uchodźcom wojennym, większość grup w PE przygotowała wspólną rezolucję, uderzającą m.in. w Polskę. I to właśnie teraz, w najczarniejszej godzinie powojennej Europy, kiedy tak bardzo potrzebujemy europejskiej solidarności lewicowo-liberalna większość, w tym EPL, przegłosowała dokument, w którym piętnuje się Polskę, dyscyplinuje KE i wzywa, by nie wypłacała należnych Polsce środków oraz uruchomiła mechanizm warunkowości. Ta rezolucja ma czysto polityczny charakter - stwierdziła.

paw/

Zobacz także

Zobacz także