more_horiz
Wiadomości

Szef ONZ w Kiszyniowie: integralność terytorialna Mołdawii musi być respektowana

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2022 13:48
- Integralność terytorialna Mołdawii musi być respektowana na całym świecie - oświadczył we wtorek podczas spotkania z władzami w Kiszyniowie sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Przypomniał o obchodzonym w tym roku 30-leciu członkostwa Mołdawii w ONZ.
- Mołdawia jest w czołówce państw dbających o zachowanie pokoju i stabilności na świecie - podkreślił szef ONZ.
- Mołdawia jest w czołówce państw dbających o zachowanie pokoju i stabilności na świecie - podkreślił szef ONZ.Foto: PAP/EPA/DUMITRU DORU

Przebywający od poniedziałku w Kiszyniowie Guterres, który odwiedził m.in. parlament oraz ośrodek dla ukraińskich uchodźców, wyraził nadzieję na osiągnięcie porozumienia w rozmowach pomiędzy władzami Mołdawii a prorosyjskim separatystycznym regionem Naddniestrze.

Troska o pokój i stabilność

- Mołdawia jest w czołówce państw dbających o zachowanie pokoju i stabilności na świecie (...) i zasługuje na ogromne wsparcie międzynarodowe - podkreślił szef ONZ, zaznaczając, że należy zachować integralność terytorialną tej republiki.

Komentatorzy odnotowują, że program wizyty sekretarza generalnego ONZ uległ zmianie z powodu nagłej choroby prezydent Mołdawii Mai Sandu. W poniedziałek rano, na kilka godzin przed przybyciem Guterresa do Kiszyniowa, pałac prezydencki odwołał wszystkie zaplanowane na najbliższe dni spotkania Sandu. Kiszyniowskie media spekulują, że stan zdrowia szefowej państwa jest poważny.

Ochrona przed Kremlem

Według części komentatorów przybycie Guterresa do Mołdawii 9 maja, w rocznicę hucznie obchodzonego w Rosji Dnia Zwycięstwa, jest nieprzypadkowe i odbierane jako forma "ochrony" Kiszyniowa przed możliwymi prowokacjami ze strony Kremla.

W kwietniu w Naddniestrzu - zdominowanym przez ludność rosyjskojęzyczną separatystycznym regionie w Mołdawii - odnotowano kilka incydentów, w tym eksplozje, zniszczenie dwóch przekaźników radiowych i domniemany ostrzał w pobliżu rosyjskich składów broni. W ocenie władz ukraińskich były to prowokacje Kremla, które mają na celu wciągnięcie Naddniestrza w trwającą wojnę, a stacjonujące tam wojska rosyjskie są w pełnej gotowości bojowej.

Czytaj także:

pg

Zobacz także

Zobacz także