Owsiak po wyroku dla 67-latki. "Nie mam satysfakcji. Chciałem tylko przeprosin"
Jerzy Owsiak skomentował w TVN24 wyrok dla 67-letniej kobiety skazanej za nawoływanie do zbrodni. Prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy podkreślił, że sprawa mogła zakończyć się znacznie wcześniej, a on sam nie czuje żadnej satysfakcji z decyzji sądu. Zadeklarował też, że zasądzony tysiąc złotych dla WOŚP odda, "aby kobieta nie była stratna finansowo".
2026-01-28, 21:40
Jerzy Owsiak o wyroku dla 67-latki. "Wystarczyło powiedzieć: przepraszam"
Prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Jerzy Owsiak odniósł się do nieprawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu, który skazał 67-letnią kobietę za wpis zawierający słowa "giń człowieku". Kobieta została skazana na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz zobowiązana do zapłaty 1000 złotych na rzecz WOŚP.
Owsiak podkreślił, że wyrok sądu nie przynosi mu żadnej satysfakcji ani poczucia ulgi. - Ten wyrok nie krzepi w żaden sposób. To nie jest uderzenie w wolność słowa, jak próbują mówić adwokaci tej pani. To nie jest wolność słowa, kiedy ktoś mówi "giń człowieku" albo rozpowszechnia kłamstwa, że ja się bogacę na fundacji - powiedział prezes WOŚP.
Owsiak zaznaczył, że wielokrotnie dawał do zrozumienia, iż nie zależy mu na długim procesie sądowym. - Parokrotnie w tych sprawach powiedziałem krótko: proszę powiedzieć "przepraszam", kończymy sprawę, możemy się uściskać i to wszystko - podkreślił. Jak dodał, na takie rozwiązanie nie zgadzali się pełnomocnicy kobiety. - Adwokaci nie pozwalali na to i chcieli jak najbardziej sprawę rozkręcać - ocenił.
1000 złotych dla WOŚP? "Oddam te pieniądze"
Prezes WOŚP zapowiedział, że przekaże zasądzone pieniądze z powrotem 67-latce. - Ja te pieniądze jutro po prostu zapakuję i wyślę, żeby pani nie była stratna finansowo. Ta sprawa ciągnęła się przez rok. Nie ma w tym żadnej satysfakcji - podkreślił.
Owsiak przyznał, że zaczyna odczuwać współczucie wobec kobiety skazanej przez sąd. - Zaczynam bardzo pani współczuć. Proszę spotkać się ze mną. Uściskamy się, zapomnimy. Proszę odejść od tych adwokatów, którzy prowadzą panią w złą stronę - zaapelował.
Sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za groźby pod adresem Owsiaka
Sąd Rejonowy w Toruniu skazał na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu 67-letnią Izabelę M., która kierowała groźby w internecie pod adresem szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka. Wyrok jest nieprawomocny, obrona zapowiedziała apelację. Kobieta napisała w styczniu ub. roku w sieci m.in.: "giń człowieku" i "dość okradania, dość twojego dorabiania się".
Uzasadniając wyrok sędzia Marcin Czarciński powiedział, że publikując komentarz w sieci, oskarżona publiczne nawoływała do popełnienia zbrodni. - Nie można przyjąć, że działania przez nią podjęte miały nieznaczne skutki, gdyż wpis został zamieszczony na ogólnodostępnym koncie pokrzywdzonego, które jest obserwowane przez ponad milion osób - mówił sędzia. Zwrócił uwagę, że kobieta miała świadomość czynu i jego wydźwięku mobilizacyjnego wobec osób, które mogłyby dopuścić się działań wobec Jerzego Owsiaka.
Kara sześciu miesięcy więzienia została zawieszona na rok próby. 67-latka ma też zapłacić na rzecz szefa WOŚP tysiąc złotych. Sąd wydał również wobec kobiety zakaz zbliżania się do lidera Orkiestry na odległość mniejszą niż 50 metrów i kontaktowania się z nim.
- 34. Finał WOŚP. Młynarska: psy szczekają, a karawana jedzie dalej
- Licytacja Złotego Mikrofonu Kasi Stoparczyk. Ponad 36 tys. złotych trafi do WOŚP
- Jerzy Owsiak w nowej roli w WOŚP. "Nie chcę być zgrzybiałym gościem"
Źródła: Polskie Radio/TVN24/PAP/mg