34. Finał WOŚP. Młynarska: psy szczekają, a karawana jedzie dalej
Zbliża się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Polska stała się jednym z lepiej wyposażonych krajów, jeśli chodzi o sprzęt medyczny. Oczywiście to nie rozwiąże problemów służby zdrowia, ale dostała ona gigantyczną pomoc - tłumaczyła w Polskim Radiu 24 Agata Młynarska, która z WOŚP jest związana od początku istnienia fundacji.
2026-01-22, 13:21
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 25 stycznia odbędzie się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas którego fundacja pomoże dzieciom z chorobami układu pokarmowego
- W 2025 roku WOŚP pobił rekord i zebrał ponad 289 milionów złotych
- Jak podkreśliła Młynarska, Owsiak osiągnął sukces, ponieważ zbudował zaufanie do młodych oraz pokazał Polakom, że pomoc może być jednoznaczna z radością
3 stycznia 1993 roku odbył się pierwszy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który został poprowadzony przez Agatę Młynarską i był transmitowany w Telewizji Polskiej. Fundacja zbierała wtedy pieniądze na pomoc najmłodszym pacjentom z chorobami serca. - Jesteśmy konsekwencją programu "Róbta Co Chceta", podczas którego narodziła się idea zbierania pieniędzy na większą skalę. Najpierw przysyłano je na wezwanie Jurka i moje do tego programu, dostawaliśmy koperty i wydawało nam się, że to jest jakieś szaleństwo - opowiadała gościni Polskiego Radia. Młynarska podkreśliła, że kolejnym krokiem było zorganizowanie pierwszego wielkiego finału. - Weszliśmy dokładnie w tym zespole, w którym tworzyliśmy "Róbta Co Chceta", czyli Jurek, ja oraz Walter Chełstowski. Ja w ubraniu, w którym występowałam w tym programie, a Jurek w żółtej koszuli ode mnie i w swoich kolorowych okularach. Tak to się zaczęło - wspominała.
Jednym z nieodłącznych elementów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy są licytacje. Agata Młynarska zdradziła, jak powstał pomysł na ich wykorzystanie. - Ludzie przynosili różne dary i żeby wypełnić czas pomiędzy występami artystów na koncercie podczas drugiego lub trzeciego finału, licytowaliśmy ze sceny różne obrazy, rzeźby i tak dalej. Podczas tego dnia te licytacje tak narosły, że trzeba było coś z tymi sprzętami robić. Tak utworzyła się baza wszystkich fantów. Pierwsza aukcja była w stanie kompletnej desperacji, kiedy miałam bardzo długą przerwę między wykonawcami i zaproponowałam, że wylicytuję taniec oraz pocałunek. Pod scenę ruszył dziki tłum z podnoszeniem rąk i pamiętam, że dostałam za to gigantyczne pieniądze - powiedziała.
Posłuchaj
Fenomen Jurka Owsiaka
Dziennikarka zaangażowana w akcje charytatywne mówiła o tym, jak Jerzemu Owsiakowi udało się osiągnąć tak wielki sukces. - Zbudował zaufanie do ludzi młodych, wychodzących na ulice. Były to czasem dzieciaki, które zbierały pieniądze i on je bardzo poważnie potraktował, nadając im rangę odpowiedzialnych osób, zbierających fundusze w ważnej sprawie. Zupełnie zmienił się ich obraz - podkreśliła. Zdaniem Młynarskiej, Owsiak nauczył Polaków, że "pomoc to nie jest zryw, oparty na litości". - Jest oparty na potrzebie dawania oraz na radości. Ma mu towarzyszyć entuzjazm i radość, a ludzie muszą dostać coś w zamian, chociażby symboliczne czerwone serduszko - wskazała.
Jak zaznaczyła gościni audycji, mimo niekwestionowanej pomocy, jaką od wielu lat otrzymują chore dzieci, Jerzy Owsiak musi zmagać się z hejtem. - Psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Są tacy ludzie, którzy muszą szczekać, bo widocznie czują się z tym lepiej. Może nie mieli potrzeby jeszcze skorzystać z pomocy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ja uważam, że ludzie są dobrzy i źli i tego nie zmienimy - stwierdziła. Młynarska dodała, że mimo wszystko Owsiak przez 34 lata jest w przestrzeni Polski i ma gigantyczny wpływ na ludzi, określonych "rzędem dusz, które się słuchają, chcą, wierzą, ufają i za tym idą".
- 1,5 mln dzieci choruje na układ pokarmowy. Lekarze wskazują przyczynę
- Kiedy jest finał WOŚP 2026? Data i program koncertów, których nie możesz przegapić
- Rekordowe ognisko wirusa HPAI w Polsce. Tak źle nie było od lat
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maria Furdyna
Opracowanie: Dominika Główka