Fałszywa akcja policyjna i reklamówka z pieniędzmi. Kulisy oszustwa na Bemowie
15-letnia dziewczyna została zatrzymana po tym, jak wraz ze znajomymi próbowała oszukać małżeństwo metodą "na policjanta". Seniorzy przekazali oszustom swoje oszczędności, jednak dzięki interwencji prawdziwych funkcjonariuszy udało się przerwać proceder.
2026-02-06, 08:27
Kradzież na Bemowie. Podszywali się pod policję
Jak ustalili funkcjonariusze, oszustwo rozpoczęło się od telefonu do pokrzywdzonego. Dzwoniący mężczyzna podszył się pod pracownika poczty i zapowiedział wizytę listonosza z przesyłkami poleconymi.
Niedługo później z ofiarą skontaktował się kolejny mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Ostrzegł, że rzekomy pracownik poczty jest oszustem, a cała sytuacja stanowi element policyjnej akcji mającej na celu ochronę pieniędzy pokrzywdzonego. Pod pretekstem "zabezpieczenia środków" nakłonił go do podania informacji o oszczędnościach zgromadzonych na kontach oraz zapowiedział przyjazd kuriera, który miał odebrać karty bankomatowe wraz z numerami PIN.
Akcja oszustów przerwana w kościele. 70 tys. zł uratowane
Małżeństwo, przekonane o autentyczności działań policji, przekazało karty bankomatowe przybyłemu kurierowi. Następnie otrzymali kolejne polecenia - mieli współpracować w ramach rzekomej akcji i udać się do banków w celu wypłaty gotówki. Pieniądze miały zostać przekazane w kościele.
Na miejscu pojawiła się młoda kobieta, której pokrzywdzeni wręczyli reklamówkę z kopertami zawierającymi wypłaconą gotówkę. W tym momencie do działań wkroczyli prawdziwi policjanci.
15-latka w roli "policjantki". Kulisy zuchwałego oszustwa
Jak się okazało, fałszywą "policjantką" była 15-letnia dziewczyna przebywająca na przepustce z ośrodka wychowawczego. Dopiero wtedy pokrzywdzeni uświadomili sobie, że padli ofiarą oszustwa.
Dzięki interwencji funkcjonariuszy udało się zapobiec utracie 70 tysięcy złotych. Policjanci ustalili również, że sprawcy wcześniej, korzystając z przejętych kart bankomatowych, aż 14 razy wypłacili gotówkę na łączną kwotę ponad 90 tysięcy złotych.
W sprawie zatrzymano cztery osoby. Trzech podejrzanych w wieku 19, 57 i 69 lat usłyszało łącznie 15 zarzutów dotyczących usiłowania oszustwa oraz kradzieży z włamaniem. Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawą nieletniej zajmie się sąd rodzinny.
Jak nie dać się oszukać?
Zawsze należy zachować ostrożność i czujność w kontaktach z nieznanymi osobami. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do tożsamości rozmówcy najlepiej natychmiast zakończyć połączenie i powiadomić odpowiednie służby. Pod żadnym pozorem nie wolno przekazywać danych osobowych, instalować oprogramowania na czyjeś polecenie, wypłacać pieniędzy ani wykonywać przelewów.
Każdorazowo warto samodzielnie zweryfikować, kim jest osoba, która do nas dzwoni. Należy pamiętać, że pracownicy banków nigdy nie proszą o podanie danych do logowania do konta. Jeśli taka sytuacja się zdarzy, należy niezwłocznie zgłosić ją do swojego banku.
Wszelkie incydenty związane z bezpieczeństwem w sieci powinny być zgłaszane do zespołu CERT Polska. Podejrzane wiadomości SMS można również przesyłać na bezpłatny numer 8080.
- RCB apeluje o ostrożność. Chodzi o fałszywe telefony z banku i policji
- Policja ostrzega na Dolnym Śląsku. "Weryfikacja konta" to pułapka
- Dostałeś pieniądze Blikiem, choć ich się nie spodziewałeś? Uważaj!
Źródło: tvn24.pl/gov.pl