"Wymazuje atak Niemiec na Polskę?" Posłowie PiS krytykują kanclerza Niemiec

Niedawne słowa kanclerza Niemiec o długości trwania II wojny światowej wywołały burzę wśród polityków polskiej opozycji. Posłowie PiS zarzucili Friedrichowi Merzowi "wymazywanie historii". Do sprawy odniósł się ambasador Niemiec w Warszawie, który wprost przyznał: doszło do pomyłki.

2026-02-23, 12:50

"Wymazuje atak Niemiec na Polskę?" Posłowie PiS krytykują kanclerza Niemiec
Friedrich Merz . Foto: IMAGO/LUKA KOLANOVIC/Imago Stock and People/East News

Politycy PiS grzmią po słowach kanclerza Niemiec. Ambasada reaguje

W serwisie X krąży fragment wypowiedzi kanclerza Friedricha Merza po niemiecku, który miał stwierdzić, że "wojna w Ukrainie trwa teraz cztery lata, czyli dłużej niż II wojna światowa". Część polityków, głównie z PiS, zwracała uwagę, że II wojna światowa trwała dłużej niż cztery lata, a kanclerz pominął napaść Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 r., do którego dołączyła potem Armia Sowiecka. Według nich Merz sugerował, że do rozpoczęcia wojny doszło w 1941 r., kiedy III Rzesza napadła na ZSRR.

Na słowa Merza zareagowali m.in. europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk, w przeszłości pełnomocnik rządu ds. reperacji. Wypowiedział się też w tej sprawie poseł PiS Paweł Jabłoński. "Niedawno kanclerz RFN mówił o Rosji jako najważniejszym sąsiedzie (nie mają nawet metra wspólnej granicy). Teraz wymazuje atak Niemiec na Polskę z historii - tak jakby II WŚ zaczęła się od ataku na ZSRR. Reakcja Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego? Głucha cisza" - czytamy.

Ambasador Niemiec reaguje. "Doszło do pomyłki"

Do wpisu Jabłońskiego odniósł się ambasador Niemiec. "Trzymajmy się faktów: kanclerz mówił o Rosji jako o sąsiedzie Europy, a nie Niemiec. Niczego nie wymazał z II wojny światowej, po prostu pomylił porównanie z długością wojny ze Związkiem Radzieckim" - napisał Miguel Berger, ambasador Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/onet.pl

Polecane

Wróć do strony głównej