Wielka zmiana tuż przed Wielkanocą. Meteorolodzy wskazali datę

W okresie wielkanocnym prawdopodobnie nastąpi poprawa warunków atmosferycznych. Ma to związek z nadejściem wyżu, który przyniesie słoneczną i ciepłą aurę. Według klimatologa dr. Mariusza Siedleckiego temperatury w niektórych miejscach mogą sięgnąć nawet 20 stopni Celsjusza.

2026-04-02, 12:52

Wielka zmiana tuż przed Wielkanocą. Meteorolodzy wskazali datę
Prognoza anomalii termicznych według modelu ECMWF. Foto: wxcharts.com
Czytaj także:

Prognoza na Wielkanoc. Kiedy nastąpi ocieplenie?

- Od czwartku prognozowane jest nadejście układu wyżowego. I do niedzieli, do poniedziałku, temperatury będą rosły do poziomu powyżej 17, a w niektórych rejonach kraju nawet powyżej 20 stopni Celsjusza. Zapowiada się zatem słoneczna pogoda - wskazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP) dr Mariusz Siedlecki z Zakładu Meteorologii i Klimatologii Uniwersytetu Łódzkiego.

Źródło: Arkadiusz Ziołek/East News Źródło: Arkadiusz Ziołek/East News

Zwrócił przy tym uwagę na istotne zmiany w sytuacji hydrologicznej na terenie Polski. Miniona zima co prawda obfitowała w opady i siarczyste mrozy, jednak okres przejściowy przed wiosną nie przyniósł takiej ilości opadów, której oczekiwano. To może być problem m.in. dla rolników i plantatorów.

Prognoza anomalii termicznych według modelu ECMWF Prognoza anomalii termicznych według modelu ECMWF

- Ostatnia zima wpisywała się w normę opadów z lat 40. i 50. ubiegłego wieku. Stworzyła dobre warunki hydrologiczne, ale przyszedł marzec, w którym dominowała pogoda wyżowa. Odwilż była dosyć szybka, potem na znacznych obszarach naszego kraju nie było opadów atmosferycznych, a wręcz przeciwnie - ewapotranspiracja (w dalszej części tekstu wyjaśnimy co to takiego - red.) zmniejszała zasoby wody w środowisku i w glebie - tłumaczył klimatolog.

Co powoduje gwałtowne przejścia między porami roku?

Ewapotranspiracja to suma parowania wody z powierzchni gleby i zbiorników wodnych oraz transpiracja z roślin, która powoduje przeniesienie wilgoci do atmosfery. Pokrywa śnieżna jest istotnym czynnikiem w położeniu geograficznym Polski. Przede wszystkim stanowi ona zasób wody, który jest uwalniany wraz z nadejściem roztopów i wpływa na wegetację. W ostatnich dekadach można jednak było obserwować znaczny spadek ilości opadów śniegu w zimie w porównaniu z wcześniejszym okresem.

- Obecnie prognozy są takie, że do końca kwietnia ilość opadów atmosferycznych będzie w klimatologicznej normie przewidywanej dla tego miesiąca - powiedział dr Siedlecki. Zwrócił także uwagę na inne zjawisko. O ile w normalnych warunkach w Polsce występują pory przejściowe - przedzimie i przedwiośnie - o tyle obecnie obserwowany jest ich zanik i znacznie gwałtowniejsze przejścia z jednej pory roku do kolejnej.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/egz

Polecane

Wróć do strony głównej