ABW zatrzymało Polaków. Chodzi o pożar zakładu zbrojeniowego w Czechach

ABW zatrzymała w Warszawie Polaków w związku z pożarem hali produkcyjnej firmy LPP HOLDING. Zatrzymani usłyszeli zarzuty pomocnictwa w umyślnym wznieceniu ognia o charakterze terrorystycznym, które spowodowało poważne straty.

2026-04-02, 13:11

ABW zatrzymało Polaków. Chodzi o pożar zakładu zbrojeniowego w Czechach
ABW zatrzymało Polaków w związku z pożarem zakładu zbrojeniowego w Czechach . Foto: X/Czeska policja

Polacy w rękach ABW w związku z pożarem zakładu zbrojeniowego w Czechach

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zatrzymali w Warszawie obywateli Polski w związku z pożarem, który 20 marca 2026 r. wybuchł w hali produkcyjnej firmy LPP HOLDING w Pardubicach. Zakład współpracuje z izraelskim koncernem "Elbit Systems" przy produkcji dronów. Jak poinformował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, zatrzymani usłyszeli zarzuty pomocnictwa w umyślnym wznieceniu ognia, który spowodował znaczące straty infrastrukturalne i materialne.

Według ABW i Prokuratury Krajowej, pożar miał charakter terrorystyczny i miał zastraszyć osoby oraz zmusić władze Czech do zaniechania określonych działań. "Na podstawie materiałów zgromadzonych przez ABW, mazowiecki wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej wszczął w tej sprawie śledztwo" - napisał Dobrzyński. Zatrzymani, 23-letnia Aleksandra Ż. i 22-letni Filip B., nie przyznali się do zarzutów. Sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt na trzy miesiące, a postępowanie prowadzone jest we współpracy z czeskimi prokuratorami.

Międzynarodowy wymiar incydentu i reakcje władz

Po pożarze czeska Rada Bezpieczeństwa Państwa oraz premier Andrej Babisz wezwali zakłady zbrojeniowe do zwiększenia zabezpieczeń i ponoszenia kosztów bezpieczeństwa na własną rękę. Minister spraw wewnętrznych Czech Lubomir Metnar wskazał, że incydent może mieć charakter terroryzmu. W związku z pożarem czeska policja zatrzymała trzy osoby - obywatela Czech, USA i Słowacji - postawiono im zarzuty ataku terrorystycznego i udziału w grupie terrorystycznej.

Podpaleniu uległa hala magazynowa i budynek administracyjny, a straty firmy szacowane są na setki milionów koron. W zakładzie prowadzono prace nad systemami łączności dla kolei oraz urządzeniami optoelektronicznymi, co nadaje zdarzeniu znaczenie strategiczne w kontekście bezpieczeństwa przemysłu zbrojeniowego.

Czytaj także:

Źródło: PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej