Afera Zondacrypto. Kilkuset poszkodowanych, pod lupą wątki polityczne

Lawinowo przybywa poszkodowanych w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto - prokuratura mówi już o kilkuset osobach, a skala strat, wcześniej oceniana na około 350 milionów złotych, nadal rośnie.

2026-04-20, 14:10

Afera Zondacrypto. Kilkuset poszkodowanych, pod lupą wątki polityczne
Zondacrypto pod lupą prokuratury. Foto: Miroslaw Stelmach/East News

Coraz więcej ofiar Zondacrypto. Kwota szkód wciąż rośnie

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach dotyczy podejrzenia wprowadzenia klientów w błąd w zakresie możliwości przechowywania i wypłaty środków - zarówno w walutach tradycyjnych, jak i kryptowalutach. Sprawą zajmują się funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.

- W piątek mowa była o 350 milionach złotych, jednakże ta kwota stale rośnie. Najczęściej pokrzywdzeni wskazują na niemożność wypłat zdeponowanych na Zondacrypto środków finansowych, ale obok tego mowa jest również o innych nieprawidłowościach - powiedział rzecznik prokuratury Michał Binkiewicz.

Posłuchaj

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz (źródło: Polskie Radio) 0:23
+
Dodaj do playlisty

Kluczowym wątkiem sprawy jest brak dostępu do tzw. zimnego portfela, w którym miały znajdować się środki klientów - szacunkowo nawet około 4500 bitcoinów. Według ustaleń informacja o problemach z dostępem do tych środków mogła być ukrywana przed użytkownikami platformy.

Do prokuratury zgłaszają się kolejne osoby z całej Polski. Jak relacjonują media, niektórzy inwestorzy stracili dziesiątki tysięcy złotych. Śledczy apelują, by wszystkie osoby, które mogły zostać poszkodowane, zgłaszały się do najbliższych jednostek policji lub prokuratury.

Polityczne wątki afery

Sprawa szybko przeniosła się także na poziom polityczny. Spór dotyczy przede wszystkim regulacji rynku kryptowalut. Sejm dwukrotnie próbował odrzucić weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów, jednak bezskutecznie.

Wcześniej podobną decyzję podjął również Andrzej Duda, blokując pierwszą wersję przepisów. Rząd argumentował, że nowe regulacje miały zwiększyć bezpieczeństwo inwestorów i umożliwić skuteczniejszy nadzór nad giełdami kryptowalut, m.in. poprzez większe uprawnienia dla instytucji kontrolnych.

Według Donalda Tuska brak tych przepisów stworzył "lukę", która mogła sprzyjać nadużyciom na rynku. Premier sugerował również, że sprawa Zondacrypto może mieć wymiar polityczny, wskazując na rzekome relacje firmy z częścią środowiska politycznego prawicy, a liczba potencjalnych poszkodowanych może sięgać nawet 30 tysięcy osób. Te zarzuty nie zostały jednak dotąd formalnie potwierdzone w śledztwie.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej