Piesiewicz pozwie ministra sportu? Spór o Zondacrypto
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego oświadczył, że złoży pozew przeciw ministrowi sportu i turystyki Jakubowi Rutnickiemu. - Mam nadzieję, że będzie miał na tyle odwagi cywilnej, że zrzeknie się immunitetu - stwierdził Radosław Piesiewicz w wywiadzie dla Telewizji Republika.
2026-04-25, 08:07
Piesiewicz: Rutnicki obarcza tylko mnie za tę umowę
- Minister Rutnicki oskarża mnie, że jestem założycielem firmy Zondacrypto, co jest oczywiście kłamstwem. To jest pomówienie, zniesławienie. Złożę pozew przeciwko panu ministrowi - oświadczył szef PKOl. - Fala hejtu, wylana przez pana ministra, obarczenie tylko i wyłącznie mnie, jednoosobowo, za to, że podpisałem umowę sponsoringową z firmą Zondacrypto, to jest szaleństwo - dodał.
Radosław Piesiewicz mówił, że 2024 r. na polecenie ówczesnego ministra sportu Sławomira Nitrasa wszystkie spółki skarbu państwa wycofały się ze sponsorowania Komitetu. - Dostajemy zero złotych z budżetu państwa (...). Cała akcja była zaplanowana tylko po to, by Polski Komitet Olimpijski nie mógł wysłać naszych sportowców na igrzyska i bym ja musiał ustąpić ze stanowiska prezesa PKOl - stwierdził.
Szef PKOl: skontaktowałem się z ABW
Mówiąc o umowie z firmą Zondacrypto, Piesiewicz wskazał na inne kluby, które podpisały z nią podobne porozumienia. Wymienił krajowe zespoły piłkarskie, włoskie: Juventus Turyn i Atalantę Bergamo, a także koszykarską drużynę Dziki Warszawa czy wyścig kolarski Tour de Pologne. - Może pan minister zaapelowałby do prezesów tych klubów, żeby podali się do dymisji? - zapytał retorycznie.
Piesiewicz poinformował, że zlecił dwie opinie prawne, które jednoznacznie stwierdziły, iż nie ma żadnych przeciwwskazań formalno-prawnych do podpisania umowy Zondacrypto. Kontaktował się ponadto z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Podkreślił, że wysłał pismo do ABW, które wpłynęło 17 października, i oprócz "kontaktu esemesowego z panią oficer" w styczniu nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
- Uważam, że po wpłynięciu takiego pisma ktoś ze służb powinien zaprosić mnie do siebie, utajnić (...), powiedzieć, że panie prezesie, trzeba rozwiązać tę umowę. Musiałbym to zrealizować, nie miałbym innego wyjścia. Wystarczyłaby dobra wola - podkreślił.
Oświadczenie prezesów związków
W piątek prezesi polskich związków sportowych oraz minister Rutnicki podczas spotkania w Warszawie wystosowali oświadczenie, w którym nawołują do dymisji prezesa Piesiewicza. Pod pismem podpisały się 52 związki sportowe. Oświadczenie zostało przyjęte przez aklamację. Piesiewicz był pytany, czy zamierza podać się do dymisji. - Żałuję, że minister Rutnicki nie zaprosił na spotkanie mnie, czyli osoby najbardziej zainteresowanej - odpowiedział.
Po zawarciu porozumienia z Zondacrypto PKOl ogłosił, że po raz pierwszy w historii nagrody za wyniki otrzymają także olimpijczycy, którzy w tegorocznych zimowych igrzyskach we Włoszech uplasują się na miejscach 4-8. Premie sponsor miał przekazać w tokenach. Łącznie firma za wyniki miała przekazać w ten sposób 1,38 mln złotych. Dla tych, którym nie udało się spieniężyć tokenów do czasu zaprzestania działalności przez giełdę, środki zabezpieczył jeden ze sponsorów PKOl i w środę oraz czwartek trafiły na ich konta.
17 kwietnia śledztwo w sprawie Zonadcrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy.
Ministerstwo sportu zapowiada pracę nad nowelizacją ustawy o sporcie, która ma ograniczyć kompetencje prezesa PKOL-u. Chodzi między innymi o samodzielne podpisywanie kontraktów oraz umów sponsorskich, a także dysponowanie wizerunkiem sportowców.
Czytaj także:
- Tomasiak wciąż bez nagrody od Zondacrypto. Ojciec skoczka rozmawia z prawnikami
- Waldemar Żurek: zrobimy wszystko, aby sprowadzić szefa Zondacrypto
Źródła: Polskie Radio/PAP