Tragiczna interwencja w Warszawie. W mieszkaniu odkryto zwłoki
Tragedia przy ul. Powązkowskiej w Warszawie. Podczas akcji policji z trzeciego piętra wyskoczył mężczyzna. 68-latek zginął na miejscu. W mieszkaniu, w którym przebywał, odkryto zwłoki w stanie rozkładu.
2026-05-05, 11:27
Tragiczna interwencja policji w Warszawie
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 4 maja, na warszawskim Żoliborzu. O godzinie 19:02 strażacy otrzymali zgłoszenie i zostali wezwani do pomocy policji przy siłowym wejściu do jednego z mieszkań przy ulicy Powązkowskiej. Po otwarciu lokalu dalsze działania prowadziła już policja.
Szczegóły interwencji następnego dnia rano przedstawiła w rozmowie z TVN24 rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa V na Żoliborzu, podinspektor Elwira Kozłowska. Jak relacjonowała, funkcjonariusze wraz ze strażakami dostali się do mieszkania przy użyciu wysięgnika. Gdy znajdowali się na wysokości trzeciego piętra, usłyszeli nagły hałas. W tym samym momencie okazało się, że z okna po przeciwnej stronie mieszkania wyskoczył mężczyzna. Mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia 68-latka.
Policja zwraca uwagę, że z okna, z którego mężczyzna wyskoczył, zwisała lina. Według wstępnych ustaleń mógł on użyć jej w trakcie zdarzenia, jednak jej dokładna rola będzie jeszcze przedmiotem dalszych analiz śledczych.
Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze natrafili na ciało drugiej osoby, znajdujące się w zaawansowanym stanie rozkładu. Na tym etapie nie ustalono ani jej tożsamości, ani przyczyny śmierci. W lokalu znaleziono również list.
Sąsiedzi alarmowali o niepokojącym zapachu
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mieszkanie mogło być zamieszkiwane przez dwóch braci. Policja przekazała, że jeden z nich od kilku dni nie był widziany przez sąsiadów. To właśnie jego nieobecność, a także nieprzyjemny zapach wydobywający się z lokalu, wzbudziły niepokój mieszkańców.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Rzeczniczka zaznacza również, że w bieżącym roku odnotowano tylko jedno zgłoszenie dotyczące tego mieszkania - dotyczyło zakłócania ciszy. W poprzednich latach nie podejmowano tam żadnych interwencji.
- Śmierć podczas interwencji w Poznaniu. Policjanci użyli gazu pieprzowego
- Awantura o budynek w centrum Warszawy. Smród, odcięta woda i pobity hydraulik
- Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
Źródło: TVN24/nł