Kryptoaktywa dalej nieuregulowane. "Rządzie kochany, do roboty"
Sejm pracuje nad czterema projektami, które mają uregulować rynek kryptowalut. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w radiowej Jedynce ostrzegł, że jeśli przepisy nie wejdą w życie przed 1 lipca, uczciwie działające na rynku kryptoaktywów firmy nie będą mogły dalej funkcjonować. - Rządzie kochany, do roboty - apelował.
2026-05-13, 08:15
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm skierował do komisji projekty dotyczące regulacji rynku kryptoaktywów
- Posłowie zajmą się projektami rządowym, prezydenckim i dwoma poselskimi
- Mamy opóźnienia rządu sięgające roku 2023 - powiedział w radiowej Jedynce Rafał Leśkiewicz
Sejm skierował do komisji projekty ustaw dotyczące rynku kryptowalut. Posłowie zajmą się propozycją prezydencką, rządową i dwoma poselskimi autorstwa Polski 2050 i Konfederacji. To już trzecia próba wprowadzenia nowych przepisów w tym zakresie. Dwie poprzednie zakończyły się wetem Karola Nawrockiego.
Liczymy na poważne potraktowanie
- Liczymy na to, że Sejm poważnie potraktuje projekt pana prezydenta - powiedział Rafał Leśkiewicz. Przyznał, że "w dużej mierze ten projekt jest podobny do rządowego". - Zawiera kilka regulacji, których projekt rządowy nie miał od samego początku - dodał. Wyjaśnił, że projekt prezydenta jest uzupełniony o elementy, które dotyczyły np. ochrony konsumentów i regulacji dotyczących sporów sądowych.
- To jest rzecz chyba kluczowa i najważniejsza w całej dyskusji dotyczącej regulacji rynku kryptowalut, że mamy opóźnienia rządu sięgające roku 2023 - powiedział rzecznik prezydenta. Przypomniał, że w grudniu 2023 weszły w życie przepisy unijne, które zobowiązały kraje członkowskie do uregulowania tego rynku. - Rząd nie zrobił nic przez cały rok 2024 - wskazał. Dodał, że projekt rządowy pojawił się dopiero w lutym 2025 roku, a w czerwcu trafił do Sejmu. Sejm uchwalił ustawę dopiero w listopadzie, a w grudniu było weto. - Zatem przez bardzo długi czas nic się nie działo - argumentował Leśkiewicz.
Wystarczyło uzupełnić projekt
W "Sygnałach Dnia" Leśkiewicz przekazał, że prezydent dwa razy zawetował projekt, bo dwa razy była to ta sama ustawa. Podkreślił, że "rozwiązania, które zaproponował pan prezydent, obejmowały pozornie niewielki zakres, jeżeli chodzi o technikę legislacyjną, natomiast bardzo ważny zakres, jeżeli chodzi o prawa obywateli". Wskazał, że wystarczyło po pierwszym wecie uzupełnić projekt o propozycje prezydenta. - Sprawę byśmy mieli zamkniętą, tylko nikomu na tym po stronie rządzących nie zależało - ocenił.
- Donald Tusk i rząd wymyślili sobie taką oto retorykę, że najprościej będzie walczyć z panem prezydentem, przedkładając po raz kolejny ten sam projekt ustawy i to był błąd rządu - stwierdził Rafał Leśkiewicz. - Za ten problem z rynkiem kryptowalut odpowiada rząd Donalda Tuska - ocenił. Według gościa radiowej Jedynki rząd nie chciał wprowadzić poprawek tylko dlatego, że były to propozycje prezydenta.
"Rządzie kochany, do roboty"
Rafał Leśkiewicz przypomniał, że "do końca czerwca, w zasadzie do 1 lipca powinny te przepisy wejść w życie". - Jeżeli nie wejdą, to firmy rynku kryptowalut działające w Polsce na dotychczasowych zezwoleniach nie będą mogły funkcjonować - poinformował. - Te działające uczciwie, które przestrzegają przepisów prawa - doprecyzował. Wyliczył, że "mamy półtora miesiąca do tego, by wreszcie uchwalić ustawę, którą pan prezydent podpisze". - Rządzie kochany, do roboty - zaapelował.
OGLĄDAJ. Rafał Leśkiewicz gościem Grzegorza Osieckiego
Czytaj także:
- Jest plan na odwołanie Piesiewicza. Decydująca akcja przeciwników prezesa PKOl
- Sondaż ws. Zondacrypto. Polacy ocenili, kto jest winny
- Wątek Marka Falenty w aferze Zondacrypto. W tle rosyjska mafia i FSB
Źródło: Jedynka/fc