more_horiz
Wiadomości

"To sygnał dla świata". Paweł Soloch o wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2022 22:25
- Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie miała duże znaczenie dla Ukraińców jako wyraz polskiej solidarności, ale była ona też sygnałem dla świata, dotyczącym konieczności pomocy Ukrainie - ocenił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. Jak dodał, wizyta w Kijowie pokazała także bliskie relacje, łączące Andrzeja Dudę z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
W ocenie Pawła Solocha, spotkanie prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego było sygnałem dla świata
W ocenie Pawła Solocha, spotkanie prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego było sygnałem dla świataFoto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Paweł Soloch powiedział w TVP Info, że wtorkowa wizyta Andrzeja Dudy w Kijowie, w przeddzień ukraińskiego Dnia Niepodległości, miała duże znaczenie dla Ukraińców, jako dowód, że Polska stoi z nimi ramię w ramię.

Podkreślił przy tym, że była też sygnałem dla świata - "dla naszych sojuszników, partnerów i tych wszystkich, których polskie władze przekonują do pomocy Ukrainie".

Duży potencjał współpracy

Podczas wtorkowej wizyty "obaj prezydenci rozmawiali o tym, co można zrobić razem w przyszłości, kiedy nastaną inne czasy, albo pojawią się możliwości" - dodał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Jego zdaniem zarówno Polska ma potencjał w wymiarze regionalnym, jak i w skali europejskiej, ale także i "Ukraina ciągle ma potencjał". - Przemysł w Ukrainie został zniszczony, ale została znaczna część ludzi - specjalistów z doświadczeniem w przemyśle zbrojeniowym i energetycznym. Tutaj potencjał do współpracy jest bardzo duży - ocenił.

Najgorsze już za Ukrainą?

Pytany o skalę polskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy, szef BBN powiedział, że jeśli chodzi o sprzęt wojskowy, to "bywamy na drugim miejscu", zaś pod względem procentu PKB, to "jesteśmy w ścisłej czołówce". - Najważniejsze, żeby ta pomoc przyniosła efekty - ocenił Soloch. 

Na pytanie, czy Ukraina najgorsze ma już za sobą, szef BBN stwierdził, że "tego nie można powiedzieć". - Chcemy wierzyć, że najgorsze - w sensie bezpośredniego przejęcia kontroli nad całym państwem przez Rosję, Ukraina ma już za sobą - powiedział Soloch.

Zaznaczył, że końca wojny cały czas nie widać. - Nie ma początku żadnych negocjacji, zresztą nie ma mowy o negocjacjach w sytuacji, kiedy Rosja zachowuje się tak, jak się zachowuje - powiedział szef BBN.

Wezwanie do solidarności

Podkreślił, że "wszystko może się zdarzyć". - Musimy być czujni, solidarni i działać wspólnie z państwami NATO, UE, ale również innymi krajami, takimi jak Japonia, Australia, Korea Południowa - powiedział. - To kraje, które chcą zatrzymać agresję rosyjską przeciwko Ukrainie - zaznaczył Paweł Soloch.

Powiedział ponadto, że "cały czas ważą się losy nie tylko Ukrainy, ale także losy porządku i stabilizacji na naszym kontynencie, a też porządku i stabilizacji w wymiarze globalnym".

Wizyta w Kijowie i spotkanie prezydentów

Prezydent Andrzej Duda w Kijowie spotkał się z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Obaj przywódcy rozmawiali o współpracy obu krajów i pomocy dla Ukrainy w obliczu toczącej się wojny. Andrzej Duda wziął też udział w spotkaniu Platformy Krymskiej, podczas którego podkreślał, że Krym był i jest ukraiński, a rosyjskie wojska powinny jak najszybciej zakończyć okupację półwyspu.

Polski prezydent został też uhonorowany tablicą swego imienia umieszczoną w Alei Odważnych, która powstała na dziedzińcu przed ukraińskim parlamentem. Jak zaznaczył Wołodymyr Zełenski, imię prezydenta Polski Andrzeja Dudy to symbol odwagi, symbol przyjaźni i pomocy wówczas, kiedy była ona potrzebna.

Czytaj także

mbl

Zobacz także

Zobacz także