Śmierć podczas akcji CBŚP. Nieoficjalnie: nie żyje znany gangster
Centralne Biuro Śledcze Policji poinformowało, że w czasie zatrzymania 56-letniego mężczyzny w województwie lubuskim, w momencie, gdy funkcjonariusze próbowali dostać się do mieszkania, wewnątrz budynku padł strzał. W lokalu policjanci zobaczyli postrzelonego mężczyznę, którego życia nie udało się uratować. Z nieoficjalnych informacji medialnych był to dolnośląski gangster Jacek B. pseudonim "Lelek".
2024-02-06, 15:30
"Na polecenie prokuratora Prokuratury Krajowej policjanci mieli zatrzymać 56-letniego mężczyznę do sprawy zabójstwa. W chwili, gdy funkcjonariusze z zespołu specjalnego próbowali dostać się do mieszkania mężczyzny, wewnątrz budynku padł strzał. Policjanci zastali w lokalu postrzelonego mężczyznę i ujawnili broń palną. Natychmiast rozpoczęli reanimację, którą kontynuowali ratownicy z karetki pogotowia. Niestety, pomimo bezzwłocznie udzielonej pomocy, mężczyzny nie udało się uratować" - przekazało CBŚP.
O zdarzeniu zostały poinformowane Wydział Kontroli CBŚP, Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz miejscowa prokuratura i policja.
Nieoficjalnie: nie żyje gangster "Lelek"
Według nieoficjalnych informacji mężczyzna to Jacek B. ps. "Lelek". "Gazeta Wyborcza" przypomniała, informując o śmierci mężczyzny, że działał on przed laty w okolicach Zgorzelca na polsko-czesko-niemieckim pograniczu. "GW" podała, że B. zapowiadał, że zabije się jeśli funkcjonariusze będą chcieli go zatrzymać.
We wtorek rano zatrzymano jeszcze co najmniej jedną osobę przed laty blisko związaną z działalnością "Lelka" - Mariana M. "Mańka".
REKLAMA
- Policjant z Jasła postrachem przestępców. W ciągu roku zatrzymał 53 kryminalistów
- USA: pobicie nowojorskich policjantów przez emigrantów. Sprawcy zatrzymani w Phoenix
łl/IAR, PAP
REKLAMA