Andrzej Talaga wskazał na głębokie różnice strategiczne między Waszyngtonem a Pjongjangiem. - Korea walczy o życie. Denuklearyzacja oznacza dla Kim Dzong Una oddanie władzy. Chodzi o to, by KRLD rozbroić na tyle, żeby przestała zagrażać USA. Kim natomiast zabiega o trwałość swojego reżimu. Bez broni nuklearnej jego bezpieczeństwo runie. Przywódca KRLD nie jest pewny swojej władzy - wyjaśnił gość Polskiego Radia 24.
Zdaniem Zbigniewa Lewickiego należy docenić, że nawiązywany jest dialog między USA a Koreą Północną. - To kolejne spotkanie Donalda Trumpa i Kim Dzong Una. Trudno oczekiwać, że od razu wszystko się zmieni. Fakt, że KRLD wyrzekła się prac nad rakietami balistycznymi trzeba zauważyć. Korea Południowa obawia się Pjongjangu. Seulu nie da się obronić przed atakiem nuklearnym. USA długoterminowo chcą to niebezpieczeństwo zażegnać - powiedział naukowiec.
Prezydent USA Donald Trump przybył we wtorek wieczorem do Hanoi, gdzie następnego dnia po raz drugi w historii spotka się z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem, by rozmawiać o denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego i perspektywach normalizacji stosunków.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Paweł Lekki.
Polskie Radio 24/PAP/ras
--------------------------
Data emisji: 20.02.2019
Godzina emisji: 20.33