more_horiz
Wiadomości

Trump: media nie decydują o wyniku wyborów. Wiadomo, czemu Biden tak się spieszy

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2020 20:00
"O tym, kto jest prezydentem, decydują legalnie oddane głosy, nie media. Nie spocznę, póki głosy nie zostaną uczciwie przeliczone. Na to zasługuje naród, tego wymaga demokracja" – napisał w oświadczeniu prezydent USA, Donald Trump. Dodał, że "wszyscy wiemy, dlaczego Joe Biden się spieszy”.
Donald Trump
Donald TrumpFoto: PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

"Wszyscy wiemy, dlaczego Joe Biden spieszy się z tym, by fałszywie uznać się za zwycięzcę i dlaczego zaprzyjaźnione z nim media tak bardzo mu w tym pomagają. Oni nie chcą, by prawda została ujawniona. Prawda jest taka, że tym wyborom daleko jeszcze do końca. Zwycięstwa Joe Bidena nie ogłoszono jeszcze w żadnym stanie" – przypomniał amerykański przywódca.

Jak wskazał, w szeregu stanów uczciwość procedury liczenia głosów budzi "poważne i uzasadnione wątpliwości". Trump wymienił w tym kontekście Pensylwanię, gdzie przedstawicielom Partii Republikańskiej odmówiono możliwości obserwacji procesu liczenia głosów.

giuliani 1200 shutt.jpg
"Głosowanie nie było kontrolowane zgodnie z prawem". Prawnicy Trumpa zapowiadają pozwy

"O tym, kto jest prezydentem, decydują legalnie oddane głosy, nie media” – podkreślił prezydent informując, że od poniedziałku jego sztab będzie wszczynał "procedury sądowe w celu zagwarantowania pełnego przestrzegania przepisów wyborczych i ustalenia prawdziwego zwycięzcy".

"Naród amerykański ma prawo do uczciwych wyborów, co oznacza przeliczenie wszystkich legalnych głosów i nieuznanie żadnego nielegalnego głosu. Szokujące, że sztab Bidena odmawia uznania tych podstawowych zasad i chce przeliczać również głosy nieuczciwe, spreparowane, oddane przez osoby bez praw wyborczych bądź przypisywane zmarłym" – ocenił Donald Trump.

"Naród zasługuje na uczciwe przeliczenie głosów"

"Tylko strona uczestnicząca w przestępstwie mogłaby bezprawnie odmawiać obserwatorom wstępu do pomieszczenia, w którym trwa liczenie głosów. A potem walczyć w sądzie o zablokowanie tego dostępu" – podsumował ubiegający się o reelekcję prezydent.

biden 1200 pap.jpg
Associated Press: Joe Biden z wystarczającą liczbą głosów elektorskich, aby zostać prezydentem USA

"Co zatem ukrywa Biden? Nie spocznę, póki narodowi amerykańskiemu nie zapewni się uczciwego przeliczenia głosów, na jakie ów naród zasługuje i jakiego wymaga demokracja" – czytamy w oświadczeniu, które prezydent USA wydał po tym, gdy agencja AP oraz stacje CNN i NBC przyznały zwycięstwo w wyborach Demokracie Joe Bidenowi.

tvp.info, bartos

Zobacz także

Zobacz także