X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Andrzej Duda: prezydenci krajów B-9 dostrzegają niebezpieczeństwo ze wschodu

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2021 18:08
Prezydenci Rumunii Klaus Iohannis i Polski Andrzej Duda na konferencji po szczycie B9, czyli tzw. bukareszteńskiej dziewiątki podkreślali znaczenie obecności na nim prezydenta USA w kontekście wzmacniania bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Akcentowali także potrzebę nieustannego wzmacniania Sojuszu Północnoatlantyckiego i więzi sojuszniczych.
Andrzej Duda
Andrzej DudaFoto: PAP/EPA/SILVIU MATEI HANDOUT
Jan Parys 1200.jpg
Szczyt B-9 w Bukareszcie. Jan Parys: spotkanie w Rumunii nie służy tylko wspomnieniom

Prezydent podziękował za wspólne uczestnictwo w szczycie krajów B-9. Duda powiedział, że kraje te, widząc potrzebę wspólnego działania i koordynacji związanej ze wspólnotą interesów, działają razem, aby ich głos został uwzględniony wśród innych państw NATO.

- Cieszę się, że znów było słychać z naszej strony – mówię o państwach Bukareszteńskiej Dziewiątki – ten głos jedności – powiedział.

Czytaj także:

Wskazał, że we wszystkich wystąpieniach wygłaszanych przez poszczególnych prezydentów "pobrzmiewały te same akcenty związane z kwestią spojrzenia w kierunku wschodnim i ewidentnego, jasnego i oczywistego dostrzeżenia praktycznie rzecz biorąc niestety permanentnego niebezpieczeństwa, jakie od całego szeregu lat znowu stamtąd pojawia się jako widmo wobec naszej części Europy".

Posłuchaj
00:28 11069585_1.mp3 Andrzej Duda o zagrożeniach na wschodzie kontynentu (IAR)

 

Duda przytoczył w tym kontekście wydarzenia ostatnich lat w Gruzji i na Ukrainie. Zwrócił też uwagę na sytuację Białorusi i kwestię "tego z jaką Białorusią będziemy mieli do czynienia na przestrzeni najbliższych lat – czy będzie to Białoruś suwerenna, niepodległa czy też nie".

"Żeby NATO było żywe, reagowało na zmieniającą się sytuację"

Andrzej Duda podkreślił, że szczyt odbywa się w trakcie wielkich ćwiczeń wojskowych na terenie Rumunii. Bierze w nich udział 28 tys. żołnierzy z 26 państw NATO - również z Polski.

- Dzisiaj razem z żołnierzami ze Stanów Zjednoczonych przeprowadzili skuteczną akcję powietrzno-desantową. Gratuluję im tego i cieszę się, że zadanie przebiegło pomyślnie - powiedział Duda. Zaznaczył, że we wtorek razem z prezydentem Rumunii będą odwiedzali żołnierzy i osobiście obserwowali ich ćwiczenia. - To jest właśnie doskonalenie kolektywnej obrony i to jest właśnie doskonalenie naszego działania w ramach NATO - powiedział polski prezydent.

Czytaj także:

Zaznaczył, że drzwi do Sojuszu powinny pozostawać otwarte. - My, którzy jeszcze te kilkadziesiąt lat temu byliśmy za żelazna kurtyną, którzy patrzyliśmy z zazdrością na wolny świat, mówimy dzisiaj: drzwi do Sojuszu Północnoatlantyckiego powinny pozostawać otwarte. Nie wolno ich zamykać - stwierdził Duda. - Ci, którzy będą chcieli w przyszłości do paktu północnoatlantyckiego należeć, muszą mieć przekonanie, że dążąc do tego, dopasowując się do Sojuszu, realizując wymagania stawiane przez Sojusz, będzie się można do tego sojuszu włączyć - podkreślił.

- Cieszę się, że mówimy w tej sprawie jednym głosem - dodał. Powiedział, że podczas szczytu B-9 w Bukareszcie omawiane były podstawowe tematy oraz zagrożenia, przed którymi stoi nadchodzący szczyt NATO: sytuacja Ukrainy, w związku z ostatnimi działaniami przy jej granicach ze strony Rosji, jak i trwającą okupację Krymu, okręgów donieckiego i ługańskiego. Rozmawiano też na temat sytuacji Białorusi, Mołdawii, Państw Bałtyckich, była mowa o okręgu kaliningradzkim - wyliczał prezydent Duda.

Zaznaczył, że prezydent Litwy ocenił, iż Rosja stale realizuje politykę uzbrajania, wzmacniania potencjału militarnego - i to ofensywnego, a nie defensywnego - w naszej części Europy, a tym co jest konieczne ze strony NATO, jest gotowość do kolektywnej defensywnej odpowiedzi, czyli wzmacnianie tej części Europy.

"Zmieniała się władza w USA, ale nie strategiczna polityka wobec naszych państw"

Prezydent Duda podkreślił, że obecność prezydenta USA na szczycie B-9 pokazuje, że "więź euroatlantycka jest cały czas żywa".

- Zainteresowanie prezydenta Stanów Zjednoczonych naszym spotkaniem, jako sojusznika, jako członka Sojuszu Północnoatlantyckiego, jako największej armii w ramach Sojuszu (...), głównodowodzącego tej armii, jasno pokazuje, że rzeczywiście współpraca euroatlantycka jest żywa także w jej bardzo szczegółowym aspekcie, jakim jest wschodnia flanka Sojuszu Północnoatlantyckiego, a więc tylko część Europy, jeszcze w dodatku ta najbardziej oddalona od Stanów Zjednoczonych - zaznaczył.

Prezydent ocenił, że obecność prezydenta USA można uznać za "absolutnie widomy znak rzeczywiście poważnego zainteresowania Stanów Zjednoczonych także naszą częścią Europy i naszym bezpieczeństwem". Zwrócił jednoczesnie uwagę na fragment poniedziałkowego wystąpienia Joe Bidena, w którym prezydent USA "mocno podkreślił zarówno fakt obowiązywania art. 5 dotyczącego gotowości do kolektywnej obrony" oraz "obecności fizycznej wojsk Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance NATO, a więc w naszych krajach".

W tym kontekście Duda odniósł się do - jak mówił - "toczących się różnych dyskusji na temat obecności amerykańskiej" i przypomniał, że wspólne działania z prezydentem Rumunii w ostatnich latach.

- Ciągle mówi się, że Stany Zjednoczone się wycofają, pojawiają się różne pogłoski. Ja chciałbym jedną rzecz podkreślić do analizy wszystkim tym, którzy o tym dyskutują. (...) W 2014 roku nie było tutaj żadnej obecności militarnej Stanów Zjednoczonych w tej części Europy, nie było tutaj wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego, poza naszymi własnymi wojskami, którzy oczywiście byliśmy wtedy członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale sojuszniczej obecności tu nie było. Ta obecność to jest efekt naszej współpracy i pracy z panem prezydentem stworzenia formatu Bukareszteński Dziewiątki, którą pan prezydent (Rumunii) tu właśnie w Bukareszcie gościł w 2015 roku, tych ustaleń, które wtedy przyjęliśmy, i które później zawieźliśmy na szczyt NATO w Warszawie w 2016 roku, cały czas nad tym pracując - zaznaczył Duda.

dn

Czytaj także

Szczyt B-9 w Bukareszcie. Prezydent: wojska sojusznicze gwarantują nam bezpieczeństwo

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2021 15:42
W poniedziałek ok. godz. 15 polskiego czasu rozpoczął się szczyt Bukareszteńskiej Dziewiątki z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, przebywającego z wizytą w Rumunii. W szczycie bierze również udział prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oraz szef NATO Jens Stoltenberg.
rozwiń zwiń