Premier dla włoskiego dziennika: Putin chce podzielić Europę

W wywiadzie dla dziennika "La Repubblica" szef polskiego rządu, który rozpoczyna dziś wizytę we Włoszech, zaapelował o wstrzymanie uruchomienia rurociągu Nord Stream 2. Mateusz Morawiecki przestrzegł przed działaniami Władimira Putina, który chce podzielić Europę. Podczas dzisiejszej wizyty w Rzymie szef rządu będzie rozmawiał z szefem włoskiego rządu Mario Draghim.

2021-12-09, 07:06

Premier dla włoskiego dziennika: Putin chce podzielić Europę
- Putin chce podzielić Europę, bo tylko tak może realizować swoje interesy. Jego podstawowy cel to odbudowa imperialnej potęgi Rosji kosztem sąsiadów - powiedział premier.Foto: Kancelaria Premiera

Premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że Władimir Putin, koncentrując wojska na granicy z Ukrainą i organizując wojnę hybrydową na granicy z Białorusią, realizuje zasadę "dziel i rządź", by wygrywać na niej własne interesy. Symbolem takiej polityki jest rurociąg Nord Stream 2, który ma umożliwić manuipulowanie cenami gazu i uzależnienie Europy od surowców energetycznych z Rosji. Rozmówca włoskiego dziennika podkreślił, że skutki takiej polityki odczuje zarówno Polska, jak i inne kraje Europy, w tym Włochy. Jedynym sposobem zapobieżenia temu zagrożeniu jest twarda, zdecydowana polityka wobec Kremla, wsparta sankcjami - podkreślił polski premier.

Tematy rozmów

W rozmowie opublikowanej w tradycyjnej i internetowej wersji gazety premier wyjaśnił, że podstawowym celem jego wizyty w Rzymie jest rozmowa o zagrożeniach związanych z działaniami Rosji na wschodniej flance NATO oraz o sytuacji na polsko-białoruskiej, czyli wschodniej granicy UE.

Jako kolejny temat rozmowy z Mario Draghim wymienił "rosyjskie manipulacje cenami paliw i dostawami gazu", których konsekwencje - jak podkreślił - "odczują wszyscy - tak samo Polacy jak i Włosi". Ponadto wyraził zamiar dyskusji na temat przyszłości Europy, odbudowy po kryzysie pandemicznym i rozwoju.

Imperium Rosji kosztem sąsiadów

- Chce podzielić Europę, bo tylko tak może realizować swoje interesy. Jego podstawowy cel to odbudowa imperialnej potęgi Rosji kosztem sąsiadów. Na pierwszej linii ognia staje dziś Ukraina - stwierdził Mateusz Morawiecki. Jak ocenił, jeszcze nigdy w historii ostatnich 30 lat "widmo konfliktu zbrojnego tuż przy wschodniej granicy UE nie było tak realne".

REKLAMA

Rzym to kolejna europejska stolica, którą w ostatnich tygodniach odwiedza premier, by rozmawiać z unijnymi przywódcami o zagrożeniach ze strony Białorusi i Rosji. "Również podczas tej wizyty głównym tematem będą zagrożenia geopolityczne oraz sytuacja na wschodniej granicy Unii Europejskiej. (...) To zorganizowana akcja, którą kontrolują i nadzorują białoruskie służby. Jednocześnie to największa od 30 lat próba destabilizacji całej Unii Europejskiej" - przekazał w komunikacie rzecznik rządu Piotr Müller.

Ofensywa dyplomatyczna

Pod koniec listopada premier Mateusz Morawiecki spotkał się w dziewięciu krajach z 11 szefami rządów państw NATO i Unii Europejskiej - m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec oraz Grupy Wyszehradzkiej. 

Premier rozmawiał również z władzami Iraku i Regionalnego Rządu Kurdystanu, co zaowocowało powrotem części migrantów z Białorusi do swej ojczyzny. W ostatnim czasie szef polskiego rządu spotkał się ponadto z Avril Haines, dyrektor Wywiadu Narodowego USA.

 

REKLAMA

pg

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej