more_horiz
Wiadomości

COVID-19 we Włoszech. Już ponad milion osób jest tam zakażonych koronawirusem

Ostatnia aktualizacja: 01.01.2022 19:50
Jak przekazał włoski resort zdrowia, do ponad miliona wzrosła we Włoszech liczba osób obecnie zakażonych koronawirusem. W ciągu ostatniej doby wykryto 141 tysięcy nowych przypadków, zmarło 111 chorych. Poinformowano także, że liczba wykonanych testów znów przekroczyła milion.
Obecnie ponad milion Włochów jest zakażonych koronawirusem
Obecnie ponad milion Włochów jest zakażonych koronawirusemFoto: Massimo Todaro/Shutterstock

Minione dni przyniosły lawinowy wzrost zakażeń, który ustabilizował się w sobotę. Dzień wcześniej zarejestrowano 144 tys. infekcji, a 13 procent wykonanych testów pokazało wynik pozytywny. Od początku pandemii, czyli od lutego 2020 roku we Włoszech zmarło 137 513 osób.

Obecnie przybywa chorych na COVID-19 we włoskich lecznicach. Łącznie poddawanych hospitalizacji jest ponad 12,5 tysiąca osób, w tym prawie 1 300 z nich przebywa na intensywnej terapii. Jak dotąd, w kraju stwierdzono w sumie około 6,2 mln zakażeń. Status ozdrowieńca ma ponad 5 milionów osób.

Włochy walczą z koronawirusem

Organizacja obrony praw konsumentów Codacons zabiega o obniżenie cen maseczek FFP2, które są wymagane we wszystkich środkach lokomocji. Obligatoryjnie muszą je też nosić osoby w pełni zaszczepione, które miały kontakt z zakażonym.

Stowarzyszenie odnotowało, że ceny maseczek wzrosły ostatnio nawet o 225 procent do około 3 euro za sztukę. W ocenie organizacji także urzędowe obniżenie ceny do 1 euro - co ma nastąpić zgodnie z zapowiedziami - też będzie zbyt dużym obciążeniem dla wielu rodzin.

"COVID-19 nie zniknie"

Już na świecie dominującym wariantem koronawirusa jest omikron. Znana włoska wirusolog Ilaria Capua powiedziała, że pojawienie się tej odmiany to coś normalnego. - Mówiłam wiele razy, że ten wirus nie zniknie, powtarzałam to także z wielką frustracją i niezadowoleniem, i tak się stało - przekazała dziennikowi "La Stampa".

Ekspert stwierdziła, że "nie ma nic zaskakującego w tym, co się dzieje, tak działo się podczas innych pandemii i innych chorób zakaźnych. Nie rozumiem tego zdziwienia". - Wiemy, że im dłużej wirus krąży wśród niezaszczepionej populacji, tym bardziej możliwe jest wyodrębnienie się (nowych) wariantów. Wiemy, że w Afryce poziom wyszczepienia jest bardzo niski, że niektóre warianty dają mocno popalić i nie jest powiedziane, że ten będzie ostatni" - zauważyła.

Jej zdaniem należy przeanalizować omikron, zanim zacznie się "terroryzować ludzi i podnosić alarm". - Europejczycy muszą zdać sobie sprawę, że jedynym narzędziem, jakim dysponujemy, jest szczepionka" - dodała.

Czytaj także:

ng

Zobacz także

Zobacz także