"Siły zbrojne są całkowicie gotowe do odsieczy i nie oddadzą ziemi". Twarde stanowisko ukraińskiego MON
W sobotę minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow podkreślił, że siły zbrojne tego kraju są całkowicie gotowe do odsieczy i nie oddadzą swojego terytorium. - Agresor nie weźmie żadnego ukraińskiego miasta - zapewnił.
2022-02-12, 17:58
Ołeksij Reznikow opublikował w sobotę na stronach ukraińskiego resortu twarde oświadczenie.
"Każdy, kto choć raz popatrzył w oczy naszym wojskowym, jest pewien: powtórki z 2014 roku nie będzie, agresor nie weźmie ani Kijowa, ani Odessy, ani Charkowa, ani żadnego innego miasta. Nie miejcie wątpliwości: Siły Zbrojne Ukrainy są całkowicie gotowe do odsieczy i nie oddadzą ukraińskiej ziemi!" - oznajmił minister obrony.
Reznikow dodał, że obecnie słychać "nie pierwsze w ostatnich sześciu miesiącach »ogłoszenia« w sprawie początku wtargnięcia Rosji na szeroką skalę i warto je odbierać jako dodatkowy sposób zniszczenia zamiarów wroga".
"Polityczno-dyplomatyczna ścieżka"
Podsumował ponadto, że w ciągu miesiąca Ukraina otrzymała od partnerów prawie 2000 ton uzbrojenia, amunicji i sprzętu. Zapewnił, że sytuacja jest kontrolowana przez ukraiński wywiad, armię i dyplomatów. Zaapelował o spokój.
REKLAMA
Reznikow dodał, że "nikt nie może zajrzeć do głowy przywódcom na Kremlu i z pewnością stwierdzić, jakie mogą być konkretne działania". Oznajmił przy tym, że wszystkie scenariusze rozwoju wydarzeń są brane pod uwagę przez stronę ukraińską i Ukraina jest na nie gotowa.
Powiązany Artykuł

Konflikt rosyjsko-ukraiński. Antoni Macierewicz: rośnie rola Polski w NATO
Zagwarantował, że Ukraina nie zamierza "na nikogo napadać", za to robi wszystko, by wzmocnić obronę i wyeliminować możliwość eskalacji. "Kijów będzie kroczyć polityczno-dyplomatyczną ścieżką" - zapowiedział.
- Polskie MSZ odradza podróże na Ukrainę. "Powodem eskalacja militarna ze strony Federacji Rosyjskiej"
- Premier w brytyjskiej prasie. "Rosja po raz kolejny przeprowadza zamach na pokój"
"Jesteśmy gotowi"
O gotowości do stawieniu oporu zapewnił w tym samym oświadczeniu również naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny.
REKLAMA
"Przeszliśmy wojnę i odpowiednie przygotowanie. Jesteśmy gotowi, by wyjść wrogom na spotkanie nie z kwiatami, a z (zestawami przeciwlotniczymi) Stinger, (pociskami) Javelin i NLAW. Welcome to hell!" - oświadczył.
Zobacz także: wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk w "Sygnałach dnia"
jp
REKLAMA