Władze poinformowały również, że rosyjskie wojsko próbowało przebić się do obwodu kijowskiego i sąsiedniego obwodu żytomierskiego graniczącego z Białorusią. Według funkcjonariuszy straży granicznej Rosjanie używają systemów wyrzutni rakietowych Grad.
W obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy w czwartek rano zestrzelono pięć rosyjskich samolotów i jeden helikopter.
Coraz bliżej Kijowa
W czwartek nad ranem władze ukraińskie informowały o ostrzale rakietowym ukraińskich punktów dowodzenia, lotnisk, składów wojskowych w Kijowie, Dnieprze i Charkowie. Rosyjskie wojsko, przy wsparciu m.in. pojazdów opancerzonych, przekroczyło granicę państwową Ukrainy w obwodach czernichowskim, sumskim, ługańskam i charkowskim. Na obwodnicy Charkowa zniszczono cztery rosyjskie czołgi.
Przedstawiciel biura prezydenta Ołeksij Arestowycz poinformował, że ponad 40 ukraińskich żołnierzy zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych w wyniku ataku Rosji. Są też ofiary cywilne rosyjskiej agresji - mniej niż 10.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że jego kraj zerwał stosunki dyplomatyczne z Federacją Rosyjską. - Damy broń każdemu, kto chce bronić kraju. Bądźcie gotowi wspierać Ukrainę na placach naszych miast - apelował Zełenski w przemówieniu do rodaków. Wcześniej Ukraina wprowadziła stan wojenny.
Czytaj także:
kp