more_horiz
Wiadomości

Proces dziennikarzy niezależnej redakcji BiełaPAN. Białoruskie władze: to formacja ekstremistyczna

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2022 13:10
Przed sądem w Mińsku stanęło czworo dziennikarzy niezależnej białoruskiej agencji informacyjnej BiełaPAN. Wśród nich jest redaktor naczelna Iryna Leuszyna. Wszyscy oskarżani są o stworzenie lub udział w "formacji ekstremistycznej". Według niezależnych organizacji proces jest motywowany politycznie. Toczy się za zamkniętymi drzwiami.    
Białoruś. Rozpoczął się proces pracowników niezależnej agencji informacyjnej BiełaPAN
Białoruś. Rozpoczął się proces pracowników niezależnej agencji informacyjnej BiełaPANFoto: PAP/Abaca/AA/ABACA

Redaktor naczelna Leuszyna, były wicedyrektor agencji Andrej Aleksandrau, jego partnerka Iryna Złobina i były dyrektor Dzmitryj Naważyłau zostali umieszczeni w specjalnej szklanej klatce w sali sądowej. Ich zdjęcia opublikowały państwowe media białoruskie, które są jedynym źródłem informacji o toczącym się procesie.

Leuszyna, Naważyłau i Alaksandrau są oskarżani o stworzenie lub udział w "formacji ekstremistycznej", którą miała być agencja informacyjna BiełaPAN. Ponadto Alaksandrau został oskarżony o organizację protestów, niepłacenie podatków i zdradę państwa. Złobina miała także organizować protesty i dopuścić się zdrady. Zarzut niepłacenia podatków usłyszał również Naważyłau.

Proces BiełaPAN to element represji 

"Sprawa BiełaPAN" to element represji, które władze Białorusi prowadzą na bezprecedensową skalę od sfałszowanych wyborów prezydenckich w 2020 roku. W czerwcu, jak zaznacza w specjalnym apelu niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy, mają się rozpocząć jeszcze cztery inne procesy dziennikarzy.

Agencja BiełaPAN, założona w 1991 roku, była jedyną niezależną agencją informacyjną na Białorusi. W sierpniu 2021 roku do redakcji wkroczyły struktury siłowe i od tego momentu przestała ona istnieć – pracowników zatrzymano, sprzęt skonfiskowano, a serwery zostały zablokowane. W listopadzie 2021 roku BiełaPAN uznano za "formację ekstremistyczną".

Według kodeksu karnego Białorusi za zdradę państwa grozi kara od siedmiu do 15 lat pozbawienia wolności, a za stworzenie formacji ekstremistycznej – kara ograniczenia wolności do pięciu lat lub od trzech do siedmiu lat więzienia.

Czytaj także: 

Zobacz także: Tomasz Trela z Nowej Lewicy w Programie 1 Polskiego Radia o unijnym planie odbudowy Ukrainy 

ASP

Zobacz także

Zobacz także