Czeski premier podkreślił, że z ostatecznymi konkluzjami należy zaczekać do wyjaśnienia sprawy pod każdym możliwym względem. Dodał, że do zdarzenia nie doszłoby, gdyby Rosjanie nie ostrzeliwali terytorium Ukrainy.
- Prawdziwą przyczyną tego nieszczęśliwego incydentu są barbarzyńskie bombardowania ze strony Rosjan, ich ataki na cele cywilne na Ukrainie i ostrzeliwanie mieszkańców ukraińskich miast - powiedział szef czeskiego rządu.
"Czechy są po stronie Polski"
Petr Fiala zapewnił, że bezpieczeństwu Republiki Czeskiej i jej obywateli nic nie zagrażało i nadal nie zagraża. Szef czeskiego rządu poinformował, że w związku z wydarzeniami we wschodniej Polsce zarówno on, jak i jego ministrowie byli w stałym kontakcie z polskimi władzami i pozostałymi sojusznikami.
- Przekazałem naszym polskim przyjaciołom wyrazy współczucia oraz zapewniłem, że Republika Czeska jest po ich stronie - powiedział premier.
Czytaj także:
Posłuchaj. Rozmowa z Andrzejem Anuszem z Instytutu Piłsudskiego
dn/IAR/kor