W weekend prowadzone mają być konsultacje, a następne spotkanie ambasadorów zaplanowano w poniedziałek. Ambasador Polski przy Unii Andrzej Sadoś potwierdził informacje brukselskiej korespondentki Polskiego Radia, ale nie chciał mówić o szczegółach. Przekazał jedynie, że jest impas w rozmowach i - jak to określił - daleko idący regres.
Z ustaleń Beaty Płomeckiej wynika, że powodem braku zgody jest zbyt dużo wyłączeń zaproponowanych do projektu dziewiątego pakietu sankcji. Pojawiła się na przykład propozycja, by kraje, na poziomie narodowym, mogły odmrażać aktywa osób, które zostały objęte wcześniej unijnymi sankcjami, a które działają w sektorze rolnym.
Trudne rozmowy
- Dzieje się to pod płaszczykiem bezpieczeństwa żywnościowego - powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia jeden z dyplomatów z naszego regionu. Inny dodał, że argumentacja jest taka, by uwolnić statki stojące w portach ze zbożem. Tyle że - jak podkreślał - to kłamstwa rosyjskiej propagandy, że problemy z dostawami zboża to wina unijnych sankcji.
00:53 12092719_1.mp3 Brak zgody w UE na 9. pakiet sankcji wobec Rosji (IAR)
W tej sprawie jeszcze będą się toczyć trudne rozmowy, bo za takimi rozwiązaniami jest grupa krajów. - Wśród nich te, które nieszczególnie były chętne do nakładania sankcji - usłyszała brukselska korespondentka Polskiego Radia. Dodatkowo Węgry zażądały wykreślenia z czarnej unijnej listy członków rosyjskiego rządu. A Szwecja, ku zaskoczeniu wielu, stanęła w obronie Roskomnadzoru, który zaciska pętlę cenzury w Rosji.
Czytaj także:
ZOBACZ: rzecznik MSZ Łukasz Jasina w PR24
IAR,pkur,kor