"Przedstawiciele służb specjalnych kraju agresora próbowali pozyskać informacje o obiektach infrastruktury krytycznej w regionie i chroniących je oddziałach sił obrony" - oświadczyła SBU.
Według ukraińskich służb ludzie ci próbowali także ustalić pozycje systemów obrony przeciwlotniczej armii ukraińskiej i miejsca, gdzie rozlokowane są systemy HIMARS i haubice M777.
SBU podała, że do siatki należało dwóch obywateli Ukrainy, którzy przenieśli się do Krzemieńczuka z Donbasu. Ich działania nadzorował jeden z prorosyjskich separatystów z Doniecka i to on przekazywał informacje funkcjonariuszom FSB - oświadczyły służby ukraińskie.
HIMARS-y od USA. Rosjanie nie zniszczyli ani jednej maszyny
Amerykańskie HIMARS-y od miesięcy służą Ukrainie w walce z rosyjskim agresorem. Przed tygodniami anonimowy przedstawiciel Departamentu Obrony USA, cytowany przez portal Politico przekazał, że Rosjanie nie zdołali zniszczyć żadnej z wyrzutni HIMARS przekazanych Ukrainie przez Stany Zjednoczone. Władze w Kijowie otrzymały od Waszyngtonu 20 takich wyrzutni, które - zdaniem ekspertów - pozwalają skutecznie razić cele po rosyjskiej stronie frontu.
Baterie Patriot dla Ukrainy. Szkolenia żołnierzy
Tymczasem niemal stu żołnierzy z Ukrainy uczestniczy w szkoleniach z obsługi systemów obrony powietrznej Patriot. Odbywają się one w amerykańskim stanie Oklahoma. Stany Zjednoczone i Niemcy ogłosiły niedawno, że przekażą Ukrainie po jednej baterii Patriotów.
Proces szkolenia żołnierzy w obsłudze systemu obrony powietrznej ma potrwać kilka miesięcy. Po rozmieszczeniu powinien on zapewnić lepszą ochronę przed rosyjskimi atakami rakietowymi na infrastrukturę Ukrainy.
Czytaj także:
PAP/IAR
asp