Okupant powiedział, że rosyjscy strzelcy z karabinami maszynowymi weszli do domów Ukraińców i "wszystkich skosili", zabijając dzieci, kobiety i mężczyzn.
- Miejscowi, nie miejscowi… Po prostu wszystko "skosiliśmy". Weszliśmy do domów i po prostu strzelaliśmy… Po prostu dali nam rozkaz: "wziąć Kreminną". Od nocy do rana, po prostu wszyscy "kosiliśmy" - powiedział rosyjski potwór, relacjonuje Unian.
W odpowiedzi babcia zgodziła się ze swoim wnukiem, mówiąc: "Cóż, tak trzeba".
Zbrodniarze z Rosji
Rosjanie dopuszczają się na Ukrainie wielu karygodnych działań. Wera Jastrebowa, szefowa ukraińskiej organizacji pozarządowej Wschodnia Grupa Obrońców Praw Człowieka zaalarmowała, że "rosyjscy okupanci, którzy nielegalnie deportują z Ukrainy osoby niepełnoletnie, zachowują się niczym faszyści". - Najeźdźcy przeprowadzają segregację dzieci ze względu na stan zdrowia, a następnie wywożą te zdrowie i wyróżniające się w nauce - podała.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni na terenach Ukrainy okupowanych przez Rosję najeźdźcy zintensyfikowali "filtrację" dzieci w szkołach i przedszkolach. Pierwszym etapem segregacji są obowiązkowe badania lekarskie osób niepełnoletnich. Następnie dane na temat stanu zdrowia dzieci są wykorzystywane w celu deportacji młodych Ukraińców. Najeźdźcy celowo wybierają osoby, które uważają za szczególnie przydatne w kontekście przyszłej rusyfikacji - poinformowała Jastrebowa, cytowana przez agencję UNIAN.
Czytaj także:
dz/PAP, IAR