"Nie będziemy stać bezczynnie". Komisarz UE ds. handlu rozmawia z USA
Dziś pierwsze rozmowy Brukseli z Waszyngtonem od czasu decyzji prezydenta USA o nałożeniu ceł na towary importowane do Stanów Zjednoczonych. W przypadku Unii stawki celne są 20-procentowe.
2025-04-04, 08:44
Unijny komisarz o cłach USA: nie będziemy stać bezczynnie
Z przedstawicielami amerykańskiej administracji będzie łączył się zdalnie komisarz odpowiedzialny za handel Marosz Szefczowicz. "Nieuzasadnione i nielegalne" – takie komentarze na temat ceł padały wczoraj w większości europejskich stolic.
Bruksela sporządziła szacunki – amerykańskie cła na towary importowane z Unii skoczą z 7 mld euro do ponad 81 miliardów euro. 70 procent unijnego eksportu do Stanów Zjednoczonych będzie podlegało ocleniu. "Nie będziemy stać bezczynnie" – napisał na portalu X komisarz do spraw handlu. "Będziemy działać spokojnie, ostrożnie i etapami, zachowując jedność" – dodał.
Unijni urzędnicy zapowiadają: to nie będą strzały na oślep, lecz precyzyjne uderzenia tam, gdzie naprawdę zaboli. Straty poniesione przez państwa członkowskie mają zostać sprawiedliwie rozłożone. Już w połowie miesiąca w życie wejdą cła na kultowe amerykańskie produkty – takie jak motocykle Harley-Davidson czy jeansy – w odpowiedzi na wcześniej nałożone przez USA cła na stal i aluminium. Kolejna tura restrykcji planowana jest za miesiąc.
Bruksela zapowiada również uderzenie w sektory, w których łatwo o europejskie alternatywy. Na stole leży też opcja objęcia sankcjami usług oraz amerykańskich gigantów cyfrowych – a to byłoby już najcięższe działo, jakie Unia mogłaby wytoczyć.
REKLAMA
- Na liście celnej Trumpa są niezaludnione wyspy. Nie ma Rosji
- Zmiana w misji NATO. Polska przejmuje dowodzenie, wsparcie z Rumunii
Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka/pg/kor
REKLAMA