USA ruszają na wojnę handlową. "Trump chce pokazać, że trzyma świat w garści"
2025-04-03, 09:45
- Z pewnością przyniesie to więcej szkód niż pożytku. W Stanach będzie bardzo duża inflacja, bo ceny pójdą w górę, to jest oczywiste. Pójdą za tym retorsje, bo gospodarki Unii Europejskiej i pozostałych państw już zapowiadają kontratak, żeby tę sytuację ustabilizować. Na pewno wszyscy to odczujemy, ale na końcu tego łańcucha będą konsumenci - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Szymański, wiceszef MSWiA.
Amerykańskie cła przyniosą światu więcej szkód niż pożytku - uważa wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Szymański. W Polskim Radiu 24 wiceszef MSWiA przypomniał, że polityka handlowa Donalda Trumpa jak na razie przynosi spadki na amerykańskich giełdach i obniżenie wartości dolara.
- Gościem Rocha Kowalskiego w audycji Polskiego Radia "24 pytania - Rozmowa poranka" w czwartek (3.04) o godz. 8:07 był Tomasz Szymański, wiceszef MSWiA (Koalicja Obywatelska).
Prezydent Donald Trump ogłosił wprowadzenie ceł na towary sprowadzane do USA. Nowe stawki wyniosą od 10 do ponad 50 procent. Najwyższe dotyczą Chin. W przypadku Unii Europejskiej cła będą miały wysokość 20 procent.
"Gra prowadzona do wewnątrz USA"
Tadeusz Szymański stwierdził, że może dojść do kryzysu gospodarczego. - Pierwszą odpowiedzią jest kurs dolara, który spada. Giełda świeci się na czerwono, rynek światowy odpowiedział natychmiastowo. Jasno widzę, że to jest gra prowadzona do wewnątrz, to kwestia powiedzenia Amerykanom, jak sprawnym jestem prezydentem, jak trzymam świat w garści, jak jestem w stanie nim zarządzać, likwidując deficyt wymiany handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a pozostałymi partnerami, w tym tzw. brudną piętnastką - jak sam nazwał to prezydent Trump - zaznaczył.
Posłuchaj
"Na końcu tego łańcucha będą konsumenci"
- Z pewnością przyniesie to więcej szkód niż pożytku. Będzie bardzo duża inflacja w Stanach, bo ceny pójdą w górę, to jest oczywiste. Pójdą za tym retorsje, bo gospodarki Unii Europejskiej i pozostałych państw już zapowiadają kontratak, żeby tę sytuację ustabilizować. Na pewno wszyscy to odczujemy, ale na końcu tego łańcucha będą konsumenci, to my zapłacimy więcej za przedmioty codziennego użytku, które nawet nie zdajemy sobie sprawy, że mają amerykański rodowód - dodał gość audycji.
REKLAMA
"Fascynacja Moskwą"
Wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Szymański powiedział również, że brak Rosji na liście państw objętych nowymi cłami umacnia wrażenie dialogu i fascynacji między Waszyngtonem a Moskwą. Wiceszef MSWiA stwierdził, że powinno to wzbudzać obawy i prowadzić do wzmocnienia współpracy wewnątrz Unii.
W odpowiedzi na amerykańskie cła premier Donald Tusk napisał na jednym z portali społecznościowych: "Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza rzeczywiste i prawdziwie wzajemne cła. Potrzebne są adekwatne decyzje".
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skrytykowała decyzję prezydenta Donalda Trumpa i zapowiedziała odpowiedź Wspólnoty. Wskazała również, że wyższe ceny uderzą w konsumentów. Komisja konsultuje teraz z państwami członkowskimi odwetowe działania. Konkrety mają się pojawić w przyszłym tygodniu. Najpierw możliwe kroki omówią w poniedziałek w Luksemburgu ministrowie do spraw handlu 27-mki.
REKLAMA
Źródło: Polskie Radio 24/ka/kor
REKLAMA