Pożar rosyjskiej floty cieni. "Mayday. Potrzebuję pomocy, proszę!"

Dwa tankowce należące do rosyjskiej tzw. "floty cieni", omijającej międzynarodowe sankcje, stanęły w ogniu na Morzu Czarnym w pobliżu cieśniny Bosfor. Z pokładów jednostek nadano komunikaty: "Mayday, mayday, mayday. Potrzebuję pomocy, proszę! Atak drona" - brzmiał jeden z nich.

2025-11-29, 08:39

Pożar rosyjskiej floty cieni. "Mayday. Potrzebuję pomocy, proszę!"
Flota cieni w ogniu. Foto: PAP/EPA/Directorate General for Maritime, Nexta (screen)

Pożar tankowców floty cieni. Nadano komunikat

Do ataku na tankowce rosyjskiej floty cieni doszło w piątek. Jako pierwszy został uszkodzony 274-metrowy tankowiec Kairos, płynący z Egiptu do rosyjskiego portu w Noworosyjsku. Tureckie Ministerstwo Transportu poinformowało, że na statku doszło do eksplozji i wybuchł pożar - około 28 mil morskich od brzegu. Natychmiast wysłano na miejsce dwa statki ratownicze, holownik i jednostkę do reagowania kryzysowego. Cała 25-osobowa załoga została podjęta z pokładu. 

Dyrekcja Spraw Morskich Turcji potwierdziła, że Kairos zgłosił "uderzenie z zewnątrz", które doprowadziło do pożaru. Jak podaje Reuters, część doniesień mówiło, że jednostka, pływająca pod banderą Gambii, mogła uderzyć w dryfującą minę. Agencja Tribeca informuje z kolei, że tankowcowi grozi zatonięcie. 

Kilka godzin później pojawiły się informacje o drugim incydencie. Tankowiec Virat, znajdujący się około 35 mil morskich dalej na wschód, również zgłosił uderzenie i wybuch pożaru. Według niektórych źródeł statek miał zostać trafiony przez łodzie typu kamikaze. Na nagraniach z mostka słychać dramatyczne wezwanie o pomoc. 

Do Virata skierowano jednostki ratownicze oraz pobliski statek handlowy. Tureckie służby informują, że w maszynowni wykryto gęsty dym, jednak 20-osobowa załoga pozostaje w dobrym stanie.

Rosyjska flota objęta sankcjami

Oba tankowce znajdują się na liście statków objętych sankcjami za udział Rosji w pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. W ostatnich latach na Morzu Czarnym odnotowano wiele przypadków dryfujących min, które stanowią poważne zagrożenie dla żeglugi. 

Tureckie władze podkreślają, że pomimo dwóch poważnych incydentów ruch statków przez Bosfor odbywa się bez zakłóceń. Dochodzenie w sprawie przyczyn eksplozji wciąż trwa.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/Reuters/Nexta

Polecane

Wróć do strony głównej