Umowa UE z Mercosurem przesądzona? Nowe ustalenia Polskiego Radia
Umowa handlowa Unii Europejskiej z Mercosurem raczej już przesądzona, choć z lepszą ochroną rolników. Takie wnioski płyną po środowych konsultacjach zorganizowanych w Brukseli przez Komisję Europejską z ministrami rolnictwa unijnych krajów. Podczas tej narady Komisja ogłosiła kolejne ustępstwa, by uzyskać zgodę na umowę.
Beata Płomecka
2026-01-08, 06:22
Umowa UE z Mercosurem przesądzona, ale z lepszą ochroną rolników
Jeden z unijnych dyplomatów powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej, że jeśli w czwartek nie zdarzy się nic nieoczekiwanego, to w piątek ambasadorowie 27-mki zatwierdzą porozumienie, bo Włochy opuszczą grupę blokującą, w której jest Polska.
Komisja Europejska, spełniając żądania Włoch, najpierw ogłosiła szybszy i łatwiejszy dostęp do funduszy dla rolników w nowym, unijnym budżecie po 2027 roku, oraz przeznaczenie 10 procent na inwestycje na obszarach wiejskich. A w środę komisarz do spraw handlu Marosz Szefczowicz potwierdził zawieszenie podatku węglowego na importowane nawozy.
Jak ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, będzie to roczne zawieszenie. Komisarz ogłosił też zawieszenie ceł na niektóre nawozy, by doprowadzić do obniżenia ich cen. To wszystko ma przekonać wahające się Włochy do poparcia umowy.
Polska będzie głosować przeciwko, ale zabiegała o mocniejszą ochronę rolników w tej umowie. - Chcielibyśmy zablokować tę umowę, tak jak stanowisko polskiego rządu jest niezmienne od początku, ale widząc problem ze zbudowaniem mniejszości blokującej, musimy wypracować jak najlepsze zabezpieczenia rolników na przyszłość i to się w tej chwili dzieje - mówił w Brukseli minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Cła byłyby nakładane na żywność z Mercosuru, jeśli wzrost importu przekroczy pięcioprocentowy próg i jeśli ceny żywności na unijnym rynku spadną o pięć procent. Szef resortu rolnictwa podkreślał, że chodzi o to, by zabiegi polskich deputowanych w Parlamencie Europejskim - Krzysztofa Hetmana i Dariusza Jońskiego - nie poszły na marne. To właśnie Polacy zabiegali o pięcioprocentowe progi, ale później, w negocjacjach Parlamentu Europejskiego i unijnych krajów ten próg został podniesiony do ośmiu procent.
Nie będzie natomiast zgody na inny postulat - kwestie wzajemności. Chodzi o gwarancje, że produkowane w krajach Mercosuru artykułu zawierające na przykład pestycydy, które są w Unii zakazane, nie trafią na europejski rynek.
- "Sprawa zamknięta". Tusk anuluje reformę PIP. Polska może stracić miliardy
- Spotkanie prezydent-premier. "Chcemy, żeby mówił jednym głosem z rządem"
- Burza po wpisie Kamińskiego. Terlecki: był słabym ministrem
Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka/mg