Spotkanie prezydent-premier. "Chcemy, żeby mówił jednym głosem z rządem"
Zgodnie z zapowiedziami w piątek ma się odbyć spotkanie premiera Donalda Tuska i prezydenta Karola Nawrockiego. - Mam nadzieję, że prezydent przestanie kłaść kłody pod nogi rządu - mówiła w Polskim Radiu 24 Jolanta Niezgodzka. Jak oceniła, "prezydent próbuje siłowo przesuwać swoje kompetencje".
2026-01-07, 17:10
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Według szefa gabinetu prezydenta w tym tygodniu odbędzie się spotkanie Karola Nawrockiego i Donalda Tuska
- - Mam nadzieję, że prezydent przestanie kłaść kłody pod nogi rządu - mówiła w Polskim Radiu 24 Jolanta Niezgodzka
- Posłanka KO wskazała, że "dobrze byłoby, gdyby dwa główne ośrodki mówiły jednym głosem, jeżeli idzie o politykę zagraniczną i bezpieczeństwo"
OGLĄDAJ. Jolanta Niezgodzka (KO) gościnią Pawła Pawłowskiego
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zapowiedział, że w tym tygodniu, najprawdopodobniej w piątek odbędzie się spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem. - Jest wiele tematów związanych z polityką zagraniczną, geopolityką, bezpieczeństwem Polaków. I to są dzisiaj najważniejsze sprawy - mówił w Telewizji Republika. W trakcie rozmowy został też zapytany, czy Nowy Rok przyniesie zwrot w relacjach prezydent-premier. - Myślę, że tak. Te relacje muszą być dla Polski w sprawach najważniejszych jak najlepsze, a w sprawach ideowych panowie nigdy nie będą się we wszystkim zgadzać, nie będą się w wielu sprawach zgadzać, ale myślę, że to dobry prognostyk - podkreślał.
O zbliżającym się spotkaniu mówiła w Polskim Radiu 24 posłanka KO Jolanta Niezgodzka. - Mam nadzieję, że prezydent przestanie kłaść kłody pod nogi rządu. Dzisiaj wygląda to tak i to jest też zapowiedź z kampanii wyborczej Karola Nawrockiego, że będzie robił wszystko, żeby rząd upadł i nie będzie pomagał, a będzie przeszkadzał. To dokładnie robi - przekazała, wskazując na blokowanie nominacji oficerskich czy wetowanie ustaw. - My jesteśmy mądrym i odpowiedzialnym rządem, wiemy, że kwestia bezpieczeństwa, czy polityki zagranicznej, to są kwestie kluczowe, dlatego też ta wyciągnięta ręka ze strony premiera, ale też ze strony ministra Kosiniaka-Kamysza, ministra Siemoniaka, po to, żeby spotkać się, ustalić kluczowe kwestie - mówiła.
Posłuchaj
Jolanta Niezgodzka (KO) gościnią Pawła Pawłowskiego (Polskie Radio 24) 14:41
Dodaj do playlisty
"Chcemy, żeby prezydent mówił jednym głosem z polskim rządem"
Jolanta Niezgodzka wskazała, że w przypadku rozmowy z premierem będzie ona związana z kwestiami bezpieczeństwa. - Chcemy, żeby prezydent mówił jednym głosem z polskim rządem. Przypomnę, że to rząd rządzi, a prezydent reprezentuje - powiedziała. - Widzimy, że prezydent nie chce współpracować, on to zapowiadał w kampanii (…) Dobrze byłoby, gdyby dwa główne ośrodki mówiły jednym głosem, jeżeli idzie o politykę zagraniczną i bezpieczeństwo. Przypomnę, prezydent reprezentuje, powinien reprezentować kraj zgodnie z linią rządu, a to nie zawsze się dzieje - dodała.
Prowadzący przypomniał, że Donald Tusk deklarował, że będzie rozmawiał z prezydentem o tym, jaka jest rola dla rządu, a jaka dla prezydenta w procesie mającym zapewnić Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa po zawieszeniu broni. - Prezydent próbuje siłowo przesuwać swoje kompetencje, a wiemy, że w naszym ustroju to rząd rządzi, a prezydent reprezentuje nasz kraj. Rola prezydenta, jak bardzo mogłoby się to Karolowi Nawrockiemu nie podobać, ale ta rola jest bardziej reprezentacyjna. Ona jest symboliczna, nie ma realnych narzędzi do sprawowania władzy czy podejmowania wiążących decyzji - podkreśliła. Jak dodała, to premier podejmuje decyzji w relacjach z innymi krajami.
Czytaj także:
- Trudne relacje z prezydentem? Witczak: Nawrocki jest zwolennikiem taniej gorzały
- Reforma PIP. Czarzasty dogada się z premierem? "Widać między nimi chemię"
- "Sprawa zamknięta". Tusk anuluje reformę PIP. Polska może stracić miliardy
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Pawłowski
Opracowanie: Aneta Wasilewska