Rozmawialiśmy z mieszkańcami Grenlandii. Wyspa nie ma złudzeń
W Nuuk coraz częściej słychać krytyczne reakcje na wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące przyszłości Grenlandii. Na miejscu jest reporter Polskiego Radia Jan Olendzki, który rozmawiał z mieszkańcami stolicy wyspy.
Jan Olendzki
2026-01-12, 14:18
Walka o Grenlandię. Mieszkańcy wyspy mówią wprost
Na ulicach Nuuk dominują emocje dalekie od entuzjazmu. W rozmowach pojawia się przede wszystkim irytacja i zmęczenie tonem, w jakim mówi się o Grenlandii z zewnątrz. - Szczerze mówiąc, nikt tak naprawdę nie lubi Trumpa, ale niewiele możemy z nim zrobić. Jeśli tylko da nam spokój, będziemy za to wdzięczni - powiedział jeden z mieszkańców Grenlandii reporterowi Polskiego Radia.
Rozmówcy naszego wysłannika podkreślają też, że trudno wskazać osoby otwarcie popierające scenariusz przejęcia wyspy przez USA. - Chyba nie znam nikogo, kto byłby za. Wiem tylko o Jørgenie Boassenie, który jest kimś w rodzaju lokalnego zwolennika Trumpa, ale poza nim nie znam nikogo - stwierdził kolejny rozmówca.
Posłuchaj
Część mieszkańców przyznaje jednocześnie, że kwestie bezpieczeństwa w Arktyce są realne, ale ich zdaniem nie usprawiedliwiają one pomijania lokalnego głosu. - Każde rozmieszczenie wojsk powinno być w pierwszej kolejności akceptowane przez rząd Grenlandii i jej naród - podkreślają.
Mgła nad lodowcem w Grenlandii (źródło: Deposit/East News) "To straszne. Tak właśnie zepsuty jest świat"
Poniżej przedstawiamy kolejne wypowiedzi mieszkańców Grenlandii, którzy mówią o geopolitycznych napięciach wokół wyspy.
To straszne. Ale tak właśnie zepsuty jest teraz świat. USA to wielka potęga, a Grenlandia nie może wiele zrobić. Mam tylko nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
To przerażające, że Trump mówił o tym, że chce zaanektować Grenlandię i ją przejąć. I to trochę nienormalne widzieć takie rzeczy i słyszeć o tym w wiadomościach.
Niewiele możemy z tym zrobić, ale jeśli on po prostu wróci tam, gdzie jego miejsce, i zostawi nas tutaj, będziemy mu wdzięczni.
To smutne, że duński rząd nie uwzględnia grenlandzkich polityków. To ich kraj. Ich opinia powinna mieć większe znaczenie.
Grenlandia kluczowym elementem globalnej układanki
Sprawa Grenlandii coraz wyraźniej wykracza poza lokalne nastroje i staje się elementem globalnej układanki bezpieczeństwa w Arktyce. Wypowiedzi prezydenta USA spotykają się ze sprzeciwem Danii i Unii Europejskiej, a kraje nordyckie kwestionują amerykańską narrację o zagrożeniu ze strony Rosji i Chin.
W najbliższych dniach zaplanowane są kolejne rozmowy dyplomatyczne, w których, jak podkreślają władze wyspy, Grenlandia chce uczestniczyć jako pełnoprawny partner, a nie przedmiot decyzji podejmowanych ponad jej głowami.
- Trump mówi o ostatecznym scenariuszu. Chodzi o koniec NATO
- Tajny arktyczny projekt Rosji. Cienie tankowców krążą wokół Półwyspu Kolskiego
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb