Generał odpowiada Trumpowi. "Nie ma tu rosyjskich i chińskich okrętów"
- W pobliżu Grenlandii nie zaobserwowano chińskich ani rosyjskich okrętów - przekazał szef duńskiego Wojskowego Wspólnego Dowództwa Arktycznego, generał Soren Andersen. Podkreślił, że choć chińskie i rosyjskie jednostki rzeczywiście operują w Arktyce, to działają w innym rejonie - wbrew powtarzanym twierdzeniom prezydenta USA Donalda Trumpa.
2026-01-16, 21:30
Chińskie i rosyjskie okręty w Arktyce. "Nie w pobliżu Grenlandii"
- Są chińskie i rosyjskie okręty na Oceanie Arktycznym, ale nie w pobliżu Grenlandii - zapewnił w piątek szef duńskiego Wojskowego Wspólnego Dowództwa Arktycznego, który rozmawiał z dziennikarzami na pokładzie duńskiego okrętu wojennego stojącego w Nuuk, stolicy Grenlandii.
Generał Andersen poinformował również o zaproszeniu Stanów Zjednoczonych do udziału w ćwiczeniach wojskowych planowanych na wyspie w tym roku. - Mieliśmy dziś spotkanie z wieloma partnerami NATO, w tym z USA, i zaprosiliśmy ich do udziału w tych ćwiczeniach - powiedział. Zapytany, czy Amerykanie wezmą w nich udział, odparł: "jeszcze tego nie wiem".
Albo Grenlandia albo NATO? Trump sugeruje, że USA będą musiały wybrać
Prezydent Donald Trump twierdzi, że Grenlandia ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i dopuszcza możliwość użycia siły w celu jej przejęcia. W ostatnim czasie spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucił przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO na wyspie. W niedawnym wywiadzie dla "New York Timesa" powiedział, że USA mogą być zmuszone do "wyboru" między Grenlandią a NATO.
W odpowiedzi na rosnące napięcia wokół bezpieczeństwa wyspy, w tym tygodniu kilka państw europejskich - na prośbę Danii - wysłało na Grenlandię niewielkie kontyngenty wojskowe. Polska nie zdecydowała się na taki ruch.
Na sobotę w Kopenhadze i kilku innych duńskich miastach zaplanowano antyamerykańskie manifestacje solidarności z Grenlandią. Mieszkający w Danii Grenlandczycy będą wznosić hasło: "Nie jesteśmy na sprzedaż".
Czytaj także:
- Opcja militarna w Grenlandii? "To byłby koniec NATO, jakie znamy"
- Obrazkowa dyplomacja Białego Domu. "Dokąd, grenlandzki człowieku?"
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl