Ukraina testuje "bicz na rosyjskie drony". "Pali je od środka"
Ukraińcy testują własną broń mikrofalową - przekazał dyrektor generalny ukraińskich zakładów zbrojeniowych Brave1 Andrij Hryceniuk, cytowany przez Militarnyi.com. Tego typu uzbrojenie jest w stanie na odległość, przy pomocy promieniowania elektromagnetycznego, niszczyć drony i elektronikę, paląc je od środka. Tego typu broń opracowują również Chiny i USA.
2026-01-20, 21:10
Ukraina testuje broń mikrofalową. To potężny bicz na rosyjskie drony
O tym, że Ukraińcy testują swoje własne działa mikrofalowe Andrij Hryceniuk powiedział w programie wojskowym "Do broni". Dyrektor generalny Brave1 zauważył przy tym, że prace były bardziej skomplikowane, bo w Ukrainie nie było ważnego ośrodka akademickiego rozwijającego tego typu działa. - Ale my już coś testujemy - zapewnił. Odmówił przy tym podania szczegółów testów i ich wyników.
Broń mikrofalowa to jedna z gwałtownie rozwijanych się obecnie gałęzi przemysłu zbrojeniowego, zwłaszcza wobec powszechnego wykorzystywania w walce w Ukrainie (i nie tylko) dronów. Generowane przez działa mikrofalowe impulsy elektromagnetyczne pozwalają bowiem uszkodzić układy elektroniczne bezzałogowca, efektywnie unieszkodliwiając (w zasadzie - dosłownie paląc) go od środka.
Projekt Leonidas wart kilkadziesiąt milionów dolarów. Nowa broń USA w walce z dronami
Zastosowanie broni mikrofalowej do zwalczania dronów ma szereg zalet w porównaniu do tradycyjnej amunicji. Takie "pociski" są dużo tańsze, bo wszystko, czego potrzebują, to odpowiednia dawka energii, mają stosunkowo duży zasięg, i potrafią zniszczyć wiele celów (czyli wrogich dronów) na raz.
Zalety takiego rozwiązania dostrzegła najlepsza techniczna uczelnia świata - Massachusetts Institute of Technology (MIT). W opublikowanym w maju 2025 roku, na łamach "MIT Technology Review", artykule, eksperci uczelni opisywali swoją wizytę w amerykańskich zakładach firmy Epirus, która opracowała Leonidasa - funkcjonalne działo mikrofalowe.
Doprowadzenie tej technologii kosztowało amerykańskich podatników niemałe pieniądze - 66 milionów dolarów na początku 2023 roku i 17 milionów dolarów jesienią 2024, ale pierwsze egzemplarze były testowane przez wojska USA gdzieś na Bliskim Wschodzie i w rejonie Pacyfiku - czytamy w portalu MIT.
Mikrofalówka wielkości drzwi garażowych. Tak w praktyce wygląda amerykański Leonidas
Amerykańska broń elektromagnetyczna wygląda jak "dwustopowa płyta metalu wielkości drzwi garażowych, przyczepiona do obrotowego uchwytu. Po odkryciu tylnej pokrywy widać, że płyta jest wypełniona dziesiątkami indywidualnych wzmacniaczy mikrofalowych ułożonych w siatce" - czytamy. System Leonidas stoi na naczepie, którą może ciągnąć standardowa ciężarówka wojskowa.
Amerykanie opracowali Leonidasa (fot. Epirus/Ferrari Press/East News) Gdy działo jest włączone, oprogramowanie sterujące ustawia sieć wzmacniaczy i anten w taki sposób, by powstały fale elektromagnetyczne złożone z precyzyjnie nałożonych mikrofal - tak, by uformować energię w skupioną wiązkę.
"Zamiast fizycznie więc celować pociskiem w tysiąc nadlatujących dronów, Leonidasy mogą przełączać się między nimi z prędkością oprogramowania", zapewniając szerokie i względnie dalekosiężne pole rażenia, bez jednego wystrzału - pisze magazyn MIT.
Eksperci z amerykańskiej uczelni dodają, że takie działo "to nie magia", i ta technologia ma swoje ograniczenia co do zadawanego zniszczenia i zasięgu działania, ale pozwala stworzyć "promień śmierci" dla urządzeń elektronicznych, albo "pole siłowe stanowiące barierę ochronną" dla baz wojskowych, strącającą wrogie drony w podobny sposób jak odstraszasz owadów zabija komary.
Amerykanie użyli w Caracas tajemniczej nowej broni?
Niewykluczone, że to właśnie strzał z działa elektromagnetycznego "wyłączył" wszystkie wenezuelskie radary w dniu ataku na Caracas, o czym donosili świadkowie z wenezuelskiej armii. - Byli bardzo zaawansowani technologicznie. Nie wyglądali jak nikt, z kim walczyliśmy wcześniej - powiedział żołnierz cytowany przez "New York Post".
(PAP) Nie tylko USA. Chińczycy pokazują działo mikrofalowe. Ma działać lepiej od amerykańskiego
Swoją własną technologię broni mikrofalowej rozwijają także Chiny. Pekin chwali się, że ich działo jest skuteczniejsze niż amerykańskie i potrafi zestrzeliwać roje dronów z odległości 3 kilometrów. System Hurricane 3000 został po raz pierwszy pokazany publicznie podczas parady wojskowej w październiku 2024 roku.
Został zaprojektowany w taki sposób, by "ograniczać działania na szerszym obszarze, działając niezależnie lub w sieci z laserami i konwencjonalną artylerią w wielowarstwowym systemie obrony przeciwdronowej" - pisze angielski "The Independent" powołując się na producenta tego uzbrojenia.
Zmasowane ataki wymierzone w cywilów. Rosjanie walą dronami w elektrociepłownie
Do zmasowanych ataków Rosji na Ukrainę z użyciem dronów dochodzi nieustannie. W nocy z poniedziałku na wtorek na ukraińskie cele poleciało ponad 300 autonomicznych maszyn latających, do tego rakiety balistyczne i zwykłe pociski. Zniszczone zostały elementy infrastruktury cywilnej, w tym elektrociepłownie. Rano bez ogrzewania było ponad 5 tys. budynków mieszkalnych, w całej lewobrzeżnej części miasta brakowało wody.
Przerwy w dostawach prądu i ogrzewania to w Kijowie codzienność. Przy trwających kilkunastostopniowych mrozach, temperatura w wielu mieszkaniach oscyluje wokół 10 stopni Celsjusza.
Czytaj także:
- Ukryta forteca? Chiński kompleks może skrywać schron nuklearny
- Rosja uderza w elektrownie w Czarnobylu. "Stracono zasilanie"
- Upiorny sygnał z orbity. "Satelita zombie" z czasów zimnej wojny ożył po 45 latach
Źródła: Polskie Radio/Militarnyi.com/"The Independent"/"MIT Technical Review"/mbl