Zima uderza z niespotykaną siłą. Meteorolodzy: 235 mln ludzi w strefie zagrożenia
Amerykańskie służby i media ostrzegają przed atakiem zimy w USA. Alerty pogodowe dotyczą większości kraju, burza śnieżna może dotknąć nawet 235 milionów osób. Mówi się o "potencjalnie historycznej" skali zjawiska. Pokrywa śnieżna ma się ciągnąć w pasie od Kolorado i północnego Teksasu po metropolie wschodniego wybrzeża: Nowy Jork, Boston czy Waszyngton.
2026-01-23, 10:10
Zima uderza w Amerykę z ogromną mocą. Meteorolodzy: 40 alertów
Serwis Fox Weather poinformował o rozszerzeniu ostrzeżeń pogodowych na 40 stanów w związku z nadchodzącą w ten weekend "historyczną burzą zimową". Zjawisko rozciągnie się na ponad 3200 km, co odczują setki milionów Amerykanów. Według meteorologów fala arktycznego powietrza związana z rozpadem wiru polarnego może doprowadzić do przerw w dostawach prądu i sparaliżować transport. Odwołano prawie 1300 lotów, a "tysiące kolejnych ma zostać odwołanych do początku przyszłego tygodnia".
Część stanów, m.in. Wirginia, Arkansas, Tennessee czy Georgia ogłosiły stan wyjątkowy. Z kolei w ponad 130 hrabstwach w Teksasie obowiązuje stan klęski żywiołowej. Lokalne władze apelują o stosowanie się do zaleceń służb, ostrożność i śledzenie komunikatów meteorologicznych.
Prognozowane minimalne temperatury w USA 30 centymetrów śniegu i -30 stopni
Najnowsze modele pokazują, że warunki pogodowe mogą przekształcić się w najpoważniejszą od lat śnieżycę w rejonie stanów środkowo-atlantyckich i nowojorskiej metropolii. Zimowy front może bowiem połączyć się z anomalią znad Wielkich Równin i wzmocnić siłę żywiołu. Wówczas to w Filadelfii, New Jersey czy Nowym Jorku do poniedziałku może spaść ponad 30 cm śniegu.
Według map opublikowanych przez serwis CNN, odczuwalna temperatura jest wręcz ekstremalna. W Minneapolis spadła poniżej -30 stopn, w Chicago wynosi około -28 stopni, a w Cleveland - 23 stopnie. Nie tak silne, bo jednocyfrowe, mrozy odczuwane są obecnie w Bostonie, Nowym Jorku, Memphis czy Filadelfii.
Zimowy front w USA. Ambasada apeluje do Polaków
Amerykańska Krajowa Służba Pogodowa zaleca, aby w ten weekend "od Nowego Meksyku po wschodnie wybrzeże" zostać w domu i unikać podróży. W mediach społecznościowych opublikowano nagranie, skierowane do tych, którzy mimo warunków będą musieli wyjechać w trasę. Zalecono im spakowanie do auta koców, ubrań i obuwia, kamizelki odblaskowej, jedzenia i wody dla każdego pasażera oraz zestawów pierwszej pomocy. Ponadto dobrze przygotowany kierowca powinien mieć ładowarkę do telefonu, zestaw narzędzi, kable do akumulatora i latarkę z zapasowymi bateriami.
Z uwagi na trudną sytuację, ambasada RP w Waszyngtonie zdecydowała się ostrzec Polaków w Stanach Zjednoczonych. Jak czytamy w komunikacie, prognozowane są intensywne opady śniegu i marznącego deszczu. Na lotniskach spodziewane są opóźnienia. Placówka zaleca, by śledzić komunikaty pogodowe i polecenia miejscowych władz, a także przygotować się do ataku zimy, kupując wodę, żywność i tankując samochód.
- Śnieżyca uderzy 26 stycznia. Meteorolodzy pokazali nowe wyliczenia
- 18 godzin opóźnienia pociągów. Tak zima stulecia sparaliżowała kolej w Polsce
Źródła: PolskieRadio24.pl/Fox Weather/CNN/ms