Samolot jakiego świat nie widział. Nowa superbroń wykryje działania Chin

Królewskie Australijskie Siły Powietrzne (RAAF) otrzymały samolot MC-55A Peregrine. Ta wszechstronna maszyna ma zdolności wywiadowcze, może także m.in. prowadzić walkę elektroniczną. Zdaniem przedstawiciela głównego wykonawcy, firmy L3Harris Technologies, pozyskanie takiego wyposażenia będzie dla Australii przełomową zmianą.

2026-01-23, 10:53

Samolot jakiego świat nie widział. Nowa superbroń wykryje działania Chin
Australijskie siły powietrze wzmocnione o potężny samolot MC-55A Peregrine. Foto: @airman941/X

Walka, wywiad, rozpoznanie. MC-55A sporo potrafi

MC-55A Peregrine to bardzo głęboko zmodyfikowana wersja odrzutowca biznesowego Gulfstream G550. Jest skonfigurowana tak, by gwarantować skuteczne działania w zakresie AISREW (wywiad powietrzny, obserwacja, rozpoznanie i walka elektroniczna). Samolot wylądował w bazie RAAF w Edinburgh w Australii Południowej, niedaleko miasta Adelaide. Portal The War Zone zauważył, że na kadłubie widnieją już oznaczenia 10. Eskadry, jednostki, która latała m.in. na przeznaczonych do walki elektronicznej Lockheedach AP-3C Orion.

Maszynę pozyskano w ramach procedury, która ruszyła w 2017 r., kiedy to Australia otrzymała zgodę amerykańskiego Departamentu Stanu na zakup do pięciu zmodyfikowanych odrzutowców wyposażonych w specjalistyczne systemy. Ostatecznie podpisano kontrakt na cztery MC-55A Peregrine, wart 1,6 miliarda dolarów. Wiosną 2022 r. wykonano loty testowe w Stanach Zjednoczonych - dodaje The War Zone.

Czytaj także:

Nic nie umknie "farmie" anten?

Serwis podaje informacje o specyfikacji wszechstronnego statku powietrznego. Na kadłubie i w gondoli pod kadłubem posiada "farmę" anten, które najprawdopodobniej służą m.in. zbieraniu danych wywiadowczych. Grzbiet samolotu wyposażony jest w urządzenia do łączności satelitarnej. MC-55A Peregrine potrafi wznieść się na ponad 15 tysięcy metrów i nieprzerwanie lecieć nawet 15 godzin.

Wskazano też inne zalety australijskiej superbroni. Ma potencjał, by stanowić "kluczowe ogniwo w sieci dowodzenia", dzięki połączeniu ze sobą sił powietrznych, okrętów marynarki wojennej i wojsk lądowych. Ponadto stworzy "aktywną sieć" nad polem walki, która obejmie pociski manewrujące i drony.

Niewykluczone, że wkrótce nowy nabytek Australijczyków stanie się platformą kontrolującą zespół załogowo-bezzałogowy. Współpraca z dronami pozwalałaby na przeniesienie w rejon cięższych walk urządzeń bez użycia mniej odpornego na uderzenie Peregrine'a.

Chińczycy muszą mieć się na baczności

Głównym producentem samolotu jest firma L3Harris Technologies. Jej przedstawiciel Jason Lambert mówił dziennikowi "The Australian" w czerwcu 2025 roku, że nie może udzielać informacji o konkretnych możliwościach MC-55A, natomiast jest to sprzęt wyposażony w różne systemy zbierania informacji. To nie jest jedyne zaadaptowanie odrzutowców biznesowych do tego typu działań, natomiast "to pierwszy samolot tego typu o tak dużej pojemności i tak rozbudowanym pakiecie czujników". Pod tym względem, zaznaczył Lambert, "nie ma na świecie niczego, co mogłoby się równać z MC-55A Peregrine". Ocenił, że nabytek będzie "gamechangerem" dla RAAF.

Portal The War Zone zauważa z kolei, że z powodu rosnącego zagrożenia w rejonie Indo-Pacyfiku za sprawą działań Chin, samolot niemal na pewno zostanie użyty do śledzenia "potencjalnego przeciwnika". Pomocna okaże się w tym możliwość operowania z Wysp Kokosowych, terytorium zewnętrznego Australii, znajdującego się na Oceanie Indyjskim mniej więcej w połowie drogi między kontynentalną częścią kraju a Sri Lanką.

Źródło: The War Zone/The Australian/ms

Polecane

Wróć do strony głównej