Plaga szakali nad Dunajem. Hodowcy apelują o pilne działania
Hodowcy z Rumunii coraz częściej skarżą się na ataki szakali na zwierzęta gospodarskie. Rosnąca liczba drapieżników powoduje duże straty w stadach, dlatego rolnicy apelują do władz o interwencję.
2026-02-12, 08:01
Rumunia. Agresywne szakale terroryzują wioski
Mieszkańcy naddunajskich terenów Rumunii zmagają się z narastającym problemem gwałtownie rosnącej populacji szakali. Drapieżniki w ostatnich miesiącach szczególnie dały się we znaki hodowcom trzody i pasterzom, którzy alarmują, że niemal każdej nocy dochodzi do kolejnych ataków na zwierzęta. Największe straty ponoszą właściciele stad owiec. Jak relacjonują, w ciągu jednej nocy szakale potrafią zagryźć nawet osiem zwierząt, a w niektórych gospodarstwach tej zimy liczba zabitych zwierząt przekroczyła pięćdziesiąt. Ofiarą padają także kury, indyki i kaczki. Rolnicy domagają się zdecydowanej reakcji władz, zwłaszcza że zbliża się okres godowy szakali, kiedy zwierzęta stają się jeszcze bardziej aktywne i agresywne.
Szakal złocisty uchodzi za jeden z najbardziej odpornych i elastycznych gatunków ssaków w Europie. Według szacunków samorządów, w regionie może żyć już blisko 2,5 tys. osobników. Zdaniem władz to liczba zdecydowanie przekraczająca bezpieczny poziom. W odpowiedzi podjęto decyzję o redukcji populacji. Do końca roku planowany jest odstrzał 400 szakali. Dotychczas w ramach przeprowadzonych akcji udało się odłowić ok. 40 zwierząt. Hodowcy podkreślają jednak, że potrzebne są szybsze i bardziej zdecydowane działania, zanim straty jeszcze bardziej się powiększą.
- Portugalia walczy z powodzią. Woda zniszczyła główną autostradę
- BMW wycofuje 575 tys. aut. Grozi im pożar podczas jazdy
- Ogromna śnieżyca zasypie Europę. Meteorolodzy: nawet 2 metry śniegu
Źródło: Polskie Radio/tw