USA opuszczają strategiczną bazę wojskową. Symboliczny koniec ery w Syrii
Stany Zjednoczone zakończyły obecność w jednej z najważniejszych baz wojskowych we wschodniej Syrii. Po blisko dekadzie funkcjonowania strategiczny punkt w At-Tanf przeszedł pod kontrolę władz w Damaszku, co potwierdza głębokie zmiany w układzie sił w regionie po upadku reżimu Baszara al-Asada.
2026-02-12, 13:35
USA opuszczają At-Tanf. Kierują się do Jordanii
Amerykańskie siły zbrojne opuściły bazę wojskową At-Tanf, położoną w strategicznym punkcie na styku granic Syrii, Jordanii i Iraku. Informację o przejęciu obiektu przekazało w czwartek syryjskie ministerstwo obrony. Baza, utworzona w 2014 roku, pełniła kluczową rolę jako zaplecze międzynarodowej koalicji walczącej z tzw. Państwem Islamskim.
Jak wynika z ustaleń agencji Reuters i AFP, ewakuacja personelu oraz sprzętu wojskowego trwała około dwóch tygodni. Konwoje opuszczające At-Tanf kierowały się do Jordanii. Amerykanie planują kontynuować koordynację działań związanych z tym obszarem z innej bazy - Burdż, znajdującej się po jordańskiej stronie granicy.
Nowy początek dla Syrii
Wycofanie wojsk następuje w nowym kontekście politycznym. Po obaleniu prezydenta Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku Stany Zjednoczone nawiązały kontakty z nowymi władzami Syrii, kierowanymi przez prezydenta Ahmeda al-Szarę. W listopadzie 2025 roku Syria formalnie przystąpiła do międzynarodowej koalicji antydżihadystycznej.
Postać nowego przywódcy Damaszku pozostaje jednak kontrowersyjna. Ahmed al-Szara w przeszłości był związany z ruchem dżihadystycznym i kierował syryjską filią Al-Kaidy. W 2017 roku Departament Stanu USA wyznaczył 10 milionów dolarów nagrody za informacje prowadzące do jego schwytania. Dowodzona przez niego formacja Hajjat Tahrir asz-Szam (HTS) odegrała kluczową rolę w obaleniu Asada.
Amerykanie nie wycofują się całkowicie
Mimo opuszczenia At-Tanf, siły międzynarodowej koalicji - w tym wojska amerykańskie - nadal pozostają w północno-wschodniej Syrii na terenach, które jeszcze niedawno znajdowały się pod kontrolą Kurdów. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka głównym punktem stacjonowania USA jest obecnie baza Kasrak w prowincji Hasaka.
Po militarnym rozgromieniu Państwa Islamskiego Waszyngton uznał, że ścisły sojusz z kurdyjskimi formacjami przestał być niezbędny. Pod presją władz centralnych w Damaszku Kurdowie, którzy posiadali szeroką autonomię, zgodzili się w styczniu na włączenie swoich struktur wojskowych i administracyjnych do systemu państwowego.
Pomimo utraty kontroli nad terytorium, Państwo Islamskie wciąż pozostaje aktywne, zwłaszcza na pustynnych obszarach Syrii. W grudniu w rejonie Palmyry doszło do zamachu, w którym zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy oraz tłumacz. W odpowiedzi Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty odwetowe na cele związane z IS.
- Prezydent chce jawności projektów SAFE. "Wykorzystają to nasi wrogowie"
- Rosja może działać szybciej, niż zakładano. Pilne wyzwanie dla NATO
- Duże ruchy rosyjskich wojsk w Syrii. Co się dzieje?
Źródło: Polskie Radio/IAR/KZ