Wir polarny "odwrócony". Meteorolodzy: czeka nas gwałtowna zmiana
Ekstremalne mrozy sparaliżowały Stany Zjednoczone na początku lutego. Rozpad wiru polarnego przyniósł rekordowo niskie temperatury, śnieżyce i chaos. Obecnie USA znajdują się po tej cieplejszej stronie wiru. Meteorolodzy prognozują, że przez kilka najbliższych dni temperatury skoczą powyżej normy. - To anomalia, patrząc na tę porę roku - komentują krótko.
2026-02-16, 13:50
- Dokładna prognoza na marzec. Meteorolodzy: zima uderzy z pełną siła, nawet -11°C
- "Nie będzie inwigilacji". Resort edukacji odpiera zarzuty
- 25 minut do zagłady. Chińskie rakiety mogą uderzyć w Nowy Jork
- Europa rozpoczyna polowanie. Celem okręty podwodne
Wtedy wir polarny wymyka się spod kontroli
Winą za atak zimy w USA wiele osób obarcza wir polarny. To rozległy obszar niskiego ciśnienia, który w ciągu całego roku pojawia się nad biegunami.
Silny wir polarny i prąd strumieniowy utrzymują arktyczne powietrze wokół bieguna. W przypadku słabego wiru i mocno falującego prądu strumieniowego mroźne powietrze może się rozlewać daleko na południe. Dobrze pokazuje to poniższy schemat:
Ilustracja silnego wiru polarnego (z lewej) i przerwanego wiru polarnego (źródło: NOAA) Fale silnych mrozów w Europie i USA często są związane z rozpadem wiru polarnego i rozlaniem się arktycznego powietrza na południe. - To taka masa arktycznego powietrza, która schodzi w dół - powiedziała Jaclyn Anderson, meteorolożka z National Weather Service. - To po prostu "kieszeń" zimnego powietrza, która odrywa się od strumienia i przemieszcza w dół, po całym świecie - wyjaśniła.
Czy wir polarny ma szansę się osłabić i ponownie rozlać lodowate powietrze? - Na ten moment nie ma żadnych oznak takiego zjawiska - uściśliła Anderson.
Pogoda w USA. Mrozy powrócą, ale nie przez wir
Przez niemal cały tydzień w Michigan prognozowana jest stosunkowo ciepła pogoda. Według amerykańskich meteorologów w tym tygodniu temperatury wyniosą od 4 do 10 stopni Celsjusza "na plusie", a w środę nawet do 15 stopni.
Jaclyn Anderson zwróciła jednak uwagę, że zimowa aura powróci. Nie będzie to związane z wirem polarnym, ale da się mocno we znaki. - Pod koniec tygodnia, a zwłaszcza w weekend, temperatury spadną do około 0 stopni, co jest dość niską wartością jak na tę porę roku - powiedziała. - Niekoniecznie ma to związek z wirem polarnym, to po prostu wpływ chłodniejszego powietrza z Kanady - wyjaśniła.
Czym jest wir polarny?
To stały i rozległy, wysoko troposferyczny cyklon (niż górny) znajdujący się w pobliżu bieguna ziemskiego (północnego lub południowego). W czasie lata jest on słabszy, a zimą przybiera na sile.
To właśnie podczas zimy dochodzi do "rozerwania" się części wiru polarnego. Jedna część przemieszcza się na południe wraz z prądem strumieniowym. Wówczas zjawisko to sprowadza zimne, arktyczne powietrze z rejonów okołobiegunowych, co skutkuje dużymi spadkami temperatury powietrza przy powierzchni ziemi, a w konsekwencji silnymi mrozami w USA i Europie.
- Tony śniegu runą na Polskę, padła data. Meteorolodzy pokazali animację
- Ekstremalna śnieżyca paraliżuje Czechy. Meteorolodzy: Polska następna
Źródła: detroitnews.com/PolskieRadio24.pl/pb