Trump niezadowolony z negocjacji z Iranem. "Zobaczymy, co się wydarzy"

W piątek odbędą się dodatkowe rozmowy na temat Iranu i jego programu nuklearnego - przekazał w czwartek prezydent USA Donald Trump. Oświadczył, że jest niezadowolony z tego, jak negocjuje Iran i powtórzył, że kraj ten nie może mieć broni jądrowej.

2026-02-27, 20:02

Trump niezadowolony z negocjacji z Iranem. "Zobaczymy, co się wydarzy"
Donald Trump przyznał, że jest niezadowolony z przebiegu rozmów z Iranem. Foto: Reuters

Trump niezadowolony z negocjacji z Iranem. "Zobaczymy, co się wydarzy"

Amerykański prezydent przekazał dziennikarzom przed wylotem do Teksasu, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie Iranu. - Nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak negocjują. Nie podoba mi się to, że nie chcą dać nam tego, co musimy mieć. Nie jestem tym zachwycony - przekazał. - Zobaczymy, co się wydarzy - oświadczył Donald Trump.

Dowiedz się więcej:

Przywódca USA poinformował również, że w piątek odbędą się kolejne rozmowy dotyczące Iranu oraz wyraził nadzieję na osiągnięcie porozumienia z władzami w Teheranie. Zaznaczył, że nie może on wejść w posiadanie broni jądrowej. Zapewnił przy tym, że wolałby uniknąć użycia sił zbrojnych, choć przyznał, że w pewnych sytuacjach może to okazać się konieczne.

Fiasko negocjacji Iranu i USA. Teheran odrzuca propozycje Waszyngtonu

Wcześniej amerykańskie media zapowiadały, że w piątek w Waszyngtonie wiceprezydent USA J.D. Vance ma się spotkać z ministrem spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidim, który pełnił rolę mediatora w negocjacjach irańsko-amerykańskich.

Poprzednia runda rozmów między Iranem i USA w Genewie zakończyła się w czwartek bez przełomu. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział po negocjacjach, że aby osiągnąć porozumienie, USA będą musiały wycofać się ze swoich "wygórowanych żądań". Iran odrzucił najważniejsze propozycje USA, w tym transfer wzbogaconego uranu za granicę, wstrzymanie wzbogacania uranu i likwidację niektórych obiektów jądrowych - podał dziennik "Wall Street Journal", powołując się na dobrze poinformowane źródła.

W piątek ambasada USA w Jerozolimie zezwoliła na wyjazd pracownikom, których obecność nie jest konieczna, a także rodzinom personelu dyplomatycznego, uzasadniając to zagrożeniem dla ich bezpieczeństwa. Wezwała też amerykańskich obywateli, by przemyśleli podróże do Izraela i na terytoria palestyńskie.

Czytaj także: 

Na tle napięć na Bliskim Wschodzie w dniach 2-3 marca wizytę w Izraelu ma złożyć sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Źródło: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej