Korkociąg w ogniu. Amerykański F-15 roztrzaskał się o ziemię

Media obiegły nagrania amerykańskiego myśliwca F-15, który został uderzony nad przestrzenią powietrzną Kuwejtu. Samolot stanął w ogniu i zaczął niekontrolowanie spadać na teren pustynny. Wciąż nieznane są przyczyny zdarzenia, choć pojawiają się głosy, że mógł to być omyłkowy ostrzał sojuszniczych wojsk. Piloci się katapultowali i przeżyli.

2026-03-02, 12:10

Korkociąg w ogniu. Amerykański F-15 roztrzaskał się o ziemię
Piloci z myśliwca F-15 zdołali się bezpiecznie ewakuować . Foto: Screen X

Amerykański myśliwiec F-15 runął na ziemię 

Pierwsze informacje potwierdzają, że jeden z myśliwców F-15, biorących udział w działaniach lotniczych nad Bliskim Wschodem, rozbił się nad przestrzenią powietrzną Kuwejtu. Na udostępnianych w mediach nagraniach z lądu widać, jak na kadłubie wybuchł pożar. Po chwili maszyna zaczęła niekontrolowanie spadać w dół i rozbiła się na środku pustyni.

Piloci ewakuowali się w porę. Odnieśli drobne obrażenia 

Nagrania pokazują też moment ewakuacji obu pilotów. Służby ratunkowe i wojsko potwierdziły, że lotnicy zostali odnalezieni i są pod opieką medyczną. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, choć mogą wymagać dalszego leczenia po szoku i ewentualnych obrażeniach. 

Przyczyna wypadku? Możliwy ostrzał sojuszniczy

Wciąż nieznana jest przyczyna wypadku. Niepotwierdzone doniesienia mówią, że był to ostrzał sojuszniczy, a więc omyłkowe zaatakowanie wojsk sojuszniczych sił podczas walki. Jednak na tym etapie definitywna ocena wypadku nie jest możliwa. Amerykańskie Dowództwo Sił Powietrznych zapowiedziało dokładne zbadanie okoliczności katastrofy F-15. Dochodzenie obejmie analizę nagrań lotu, zapisów czarnych skrzynek oraz rozmowy z pilotami. 

Myśliwiec F-15, znany z wysokich osiągów i wszechstronności, od dziesięcioleci stanowi trzon sił powietrznych wielu krajów, w tym Stanów Zjednoczonych. Maszyna jest zdolna do wykonywania precyzyjnych uderzeń na cele naziemne, ale również na te znajdujące się w powietrzu.

Czytaj także: 

Źródła: PolskieRadio24.pl/JL

Polecane

Wróć do strony głównej