Chaos w powietrzu. Samoloty krążyły nad Dubajem

Samoloty, które miały lądować w Dubaju, nie mogły tego zrobić ze względu na trwające zagrożenie atakiem rakietowym. Maszyny krążyły nad Omanem i Arabią Saudyjską - wynika z danych serwisu śledzącego ruch powietrzny na świecie. Mimo, że wycieczki na Bliski Wschód odwołują kolejne biura podróży, to samoloty wciąż latają w tamten rejon, by pomóc w ewakuacji uwięzionych tam turystów.

2026-03-03, 19:51

Chaos w powietrzu. Samoloty krążyły nad Dubajem
Lotnisko w Dubaju. Foto: Altaf Qadri/Associated Press/East News, Flightradar24.com (screen)

Kolejne ataki Iranu na sąsiednie kraje

Iran ponownie zaatakował kraje Zatoki Perskiej. Odgłosy wybuchów słyszane były w Dosze, Dubaju i Abu Zabi. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oświadczyły, że udało im się zneutralizować atak. W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie wycieczki do Dubaju odwołało m.in. polskie biuro podróży Rainbow. Przedstawiciel touroperatora przekazał we wtorek, że wszyscy, przebywający w Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich z ramienia biura Polacy, są zakwaterowani w hotelach i są pod opieką rezydentów. 

Bądź na bieżąco z sytuacją na Bliskim Wschodzie: 

W rejonie cieśniny Ormuz wciąż jednak przebywają turyści - po nich m.in. leci samolot wysłany przez ITAKA Holdings. - Samoloty wylatujące do Omanu zabiorą naszych klientów do Polski. To są samoloty, które lecą "na pusto", aby zabrać turystów powracających - przekazał. 

Dubaj nieustannie zagrożony atakami. Problemy z lądowaniem samolotów 

We wtorek po południu Dubaj wstrzymał przyjmowanie samolotów w związku z zagrożeniem rakietowym. Maszyny, które miały lądować w tym kraju czekały w tzw. holdingach, czyli krążyły w powietrzu, nie mogąc lądować. Przed godziną 18 problem ten dotyczył co najmniej sześciu maszyn w tym arabskich i rosyjskich linii - wynika z informacji FlightRadar24. Ostatecznie pilotom udało się bezpiecznie wylądować.

Niebezpieczny Bliski Wschód. Szłapka apeluje do turystów, przewoźnicy zawieszają loty

Rzecznik rządu Adam Szłapka przypomniał we wtorek na konferencji, że Bliski Wschód jest kierunkiem, którego podróżni powinni unikać. - Nawet jeśli da się tam dojechać to może być problem z powrotem. Jak widzimy, jest to trudna sprawa. Apelujemy do wszystkich obywateli, aby takich decyzji nie podejmowali [o podróży na Bliski Wschód - red.] - powiedział Szłapka. Z podobną prośbą zwrócił się także szef MSZ Radosław Sikorski.

Loty w regionie Bliskiego Wschodu odwołały m.in.: brytyjska linia lotnicza Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle (z i do Dubaju), Air France (do i z Tel Awiwu i Bejrutu), holenderska KLM (na linii Amsterdam - Tel Awiw), Wizz Air (połączenia z Izraelem, Dubajem, Abu Zabi i Ammanem; do 7 marca), Lufthansa (połączenia z Tel Awiwem, Bejrutem, Omanem; do 7 marca), Qatar Airways, Turkish Airlines (połączenia z Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem, ZEA, Omanem), Bulgaria Air (połączenia z Tel Awiwem do 2 marca) i Air India do wszystkich krajów Bliskiego Wschodu. 

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej