Panika w libańskich hotelach po atakach na Bejrut. "Sprawdzamy każdego gościa"

Panika w libańskich kurortach, gdzie zatrzymują się uciekinierzy z ostrzeliwanych części kraju. Pracownicy hoteli w Jounieh otrzymali wiadomości głosowe o spodziewanym ataku. Alarmy okazały się fałszywe - relacjonuje wysłanniczka Polskiego Radia na Bliski Wschód Milena Rachid Chehab.

2026-03-11, 08:54

Panika w libańskich hotelach po atakach na Bejrut. "Sprawdzamy każdego gościa"
Alarm w libańskich kurortach. Hotele zaostrzają kontrole po atakach Izraela. Foto: Reuters

Liban. Fałszywe alarmy i rosnąca panika w kurortach

W ciągu ostatniego tygodnia dwa bejruckie hotele były celem izraelskiego ataku. Zatrzymali się w nich irańscy urzędnicy, którzy są na celowniku Izraela. Dlatego libańska służba bezpieczeństwa poleciła właścicielom hoteli i pensjonatów meldować jej o każdym, kto chce się zameldować. To nie wystarczy, by uniknąć ataków, bo w obu przypadkach rezerwacje zostały zrobione za pośrednictwem libańskiego biura turystycznego, a wynajęcie kilkudziesięciu pokoi miało być dodatkowym kamuflażem.

Hotele wprowadzają własne środki bezpieczeństwa

Dlatego hotele wprowadzają własne, dodatkowe środki bezpieczeństwa. Przed wejściem do jednego z nich legitymuje zatrudniona niedawno dodatkowa ochrona. - Tożsamość każdego gościa sprawdzamy na policji, a do budynku wpuszczamy tylko kobiety - mówił Saleh, menedżer hotelu.

- Wiem, że to przygnębiające, zwłaszcza jak widzi się ludzi koczujących na ulicach, ale my też bardzo się boimy i musimy być pewni każdego gościa. To sytuacja trudna także dla nas, pracowników. Ja nie mogę wrócić do domu, pracuję tutaj i śpię, bo nie wiadomo, jak się potoczy sytuacja - dodał.

Trwa również śledztwo w sprawie biura podróży, które zarezerwowało kilkadziesiąt pokoi w hotelu, który był celem izraelskiego ataku. Wszystkie inne rezerwacje zrobione za jego pośrednictwem w libańskich hotelach zostały anulowane.

Setki ofiar i setki tysięcy uchodźców

Od wybuchu wojny między Hezbollahem z Izraelem w ubiegłym tygodniu, zginęło 570 Libańczyków. Ponad 750 tysięcy musiało opuścić swoje domy.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Milena Rachid Chehab/mg

Polecane

Wróć do strony głównej