Polski prom nadal tkwi w Szwecji. "Nagle zaczął mieć problem ze sterowaniem"
Prom Stena Line Spirit nadal stoi w porcie Karlskrona. Minioną noc na statku spędziło 590 pasażerów. Na razie nie wiadomo kiedy rejsy zostaną wznowione. Firma Stena Line Polska informuje o przygotowywaniu alternatywnych rozwiązań transportowych.
2026-03-27, 10:37
Rzeczniczka Stena Line: zaoferowaliśmy noclegi pasażerom
W środę po uszkodzeniu cumy rufowej, jednostka w niekontrolowany sposób zmieniła pozycję. Statek czeka na zgodę na przemieszczenie i zwolnienie miejsca przy nabrzeżu. Wszyscy pasażerowie mogą liczyć na wsparcie - zapewniła rzeczniczka Stena Line na Polskę Agnieszka Zembrzycka.
- Pasażerom, których dotyczy odwołanie lub opóźnienie rejsu, zaoferowaliśmy noclegi na pokładzie statku Stena Spirit, tego, który stoi przy nabrzeżu oraz w hotelach w Karlskronie. W tej chwili przygotowujemy alternatywne rozwiązania transportowe, w tym transfery autobusowe do Trelleborgu, skąd można skorzystać z innych połączeń promowych do Polski - powiedziała.
Nagłe problemy na promie
Szwedzki rzecznik Stena Line Johan Live informował PAP w czwartek, że tego samego dnia przed południem nurkowie wciąż przeprowadzali oględziny kadłuba. Według świadka środowego incydentu, cytowanego przez lokalną gazetę "BLT", prom nagle zaczął mieć problem ze sterowaniem, a następnie przemieszczał się w kierunku innego statku.
Port w Karlskronie położony jest wśród archipelagu szkierów, skalistych wysp i wysepek. Stena Line obsługuje linię promową Gdynia-Karlskrona od ponad 30 lat. Pływają na niej trzy jednostki, w tym dwa nowoczesne, 240-metrowe promy klasy E-Flexer - Stena Estelle i Stena Ebba.
- Polski prom utknął w Szwecji. Tak wyglądała noc pasażerów
- Awaria promu do Gdyni. Setki osób czekają w Karlskronie
- Leżał na dnie morza. Odnaleźli wrak galeonu ze skarbami
Źródła: Polskie Radio/PAP