Unijna delegacja w Buczy. "Symbol rosyjskich okrucieństw"
"Przyszłość i bezpieczeństwo Europy rozstrzygają się tutaj, na ukraińskiej ziemi" - napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha po wizycie z delegacją Unii Europejskiej w Buczy. W czwartą rocznicę rosyjskiej masakry w podkijowskim mieście przedstawiciele UE oddali hołd pamięci cywilów brutalnie zamordowanych przez rosyjskich najeźdźców.
2026-03-31, 12:53
Delegacja UE w Buczy. Czwarta rocznica rosyjskiej masakry
"Bucza jest symbolem rosyjskich okrucieństw, ale także świadectwem ukraińskiej odporności. To od tego miejsca, cztery lata temu, rozpoczęło się wyzwalanie naszych ziem. Dla naszych poległych i ocalałych odpowiedzialność nie jest kwestią wyboru - jest fundamentem trwałego, godnego i sprawiedliwego pokoju" - napisał Andrij Sybiha w serwisie X.
Dodał, że Kijów współpracuje ze wszystkimi właściwymi instytucjami i trybunałami, aby mieć pewność, że żadne przestępstwo nie pozostanie nierozliczone.
Kaja Kallas z wizytą na Ukrainie. "Bucza symbolem okrucieństwa Rosji"
Ukrainę odwiedzają dziś ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej. Delegacji przewodniczy szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. "Bucza stała się symbolem okrucieństwa rosyjskiej wojny. Spośród zabitych cywilów wielu zostało zastrzelonych z bliskiej odległości. Niektórzy mieli ręce związane z tyłu. Cztery lata po tych masowych mordach pamiętamy o ofiarach. Nie da się zaprzeczyć temu, co się tu wydarzyło. UE jest zobowiązana dopilnować, aby te zbrodnie nie pozostały bezkarne, między innymi poprzez wspieranie Specjalnego Trybunału ds. Zbrodni Agresji, a także Komisji Roszczeniowej. Rosja musi ponieść odpowiedzialność za to, co zrobiła Ukrainie" - napisała Kallas na X, zamieszczając zdjęcia z wizyty w ukraińskiej miejscowości.
Sikorski: "nacjonalistyczna międzynarodówka" u Orbana
W wizycie uczestniczy również polski wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef MSZ w swoim wpisie na ten temat nawiązał do kwestii prorosyjskich Węgier pod rządami Viktora Orbana. "Ministrowie spraw zagranicznych UE są dzisiaj w Kijowie, w rocznicę rosyjskiej masakry w Buczy. Przywódcy międzynarodówki nacjonalistycznej właśnie byli u prorosyjskiego Orbana. W tym Alice Weidel, która chce wyprowadzić wojska amerykańskie z Niemiec. Zagadka dla naszych eurofobów: pod jakimi rządami bardziej prawdopodobny jest sojusz rosyjsko-niemiecki na szkodę Polski?" - stwierdził Radosław Sikorski.
We wcześniejszym wpisie zapowiedział zaś samo spotkanie na Ukrainie. "Dziś w gronie ministrów spraw zagranicznych 🇪🇺 spotykamy się na nieformalnej radzie ds. zagranicznych w Kijowie. Dobrze Cię znów widzieć, Andrij Sybiha!" - napisał.
Bucza, miasteczko pod Kijowem, była okupowana przez rosyjskie wojska przez 33 dni. Według Prokuratury Generalnej Ukrainy od marca do kwietnia 2022 r. w mieście i jego okolicach Rosjanie zabili ponad 400 cywilów, w tym 37 dzieci.
- Atak dronów nad Bałtykiem. Estonia ogłasza alarm
- Polska przestrzeń wykorzystywana do ataków na Rosję? Jest komunikat DORSZ
- Polska straci część obrony powietrznej? Chodzi o system Patriot
Źródła: X.com/Polskie Radio/PAP/hjzrmb