Trump zaatakował papieża Leona XIV. Padły ostre słowa

Donald Trump w ostrych słowach skrytykował papieża Leona XIV. Amerykański przywódca napisał w mediach społecznościowych, że papież jest "słaby" i "fatalny w polityce zagranicznej".

2026-04-13, 06:50

Trump zaatakował papieża Leona XIV. Padły ostre słowa
Donald Trump w ostrych słowach skrytykował Leona XIV. Foto: Reuters

Trump skrytykował Leona XIV. "Powinien wziąć się w garść i kierować zdrowym rozsądkiem"

Donald Trump stwierdził, że nie chce papieża, który uważa, że ​​to w porządku, iż Iran ma broń nuklearną. "Nie chcę papieża, który uważa, że ​​to straszne, iż Ameryka zaatakowała Wenezuelę - kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych. I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany" - stwierdził we wpisie na swoim portalu Truth Social.

W ocenie prezydenta USA Leon XIV powinien być wdzięczny, bo jego wybór był niespodzianką. "Nie było go na żadnej liście kandydatów na papieża, a Kościół umieścił go tam tylko dlatego, że był Amerykaninem, a oni uznali, że to najlepszy sposób na poradzenie sobie z prezydentem Donaldem Trumpem. Gdybym nie był w Białym Domu, Leon nie byłby w Watykanie" - dodał.

"Leon powinien wziąć się w garść jako papież, kierować się zdrowym rozsądkiem, przestać ulegać radykalnej lewicy i skupić się na byciu Wielkim Papieżem, a nie politykiem. To bardzo mu szkodzi, a co ważniejsze, szkodzi Kościołowi katolickiemu!" - zakończył wpis Trump.

Pytany przez dziennikarzy o powody zamieszczenia wpisu, na konferencji prasowej w bazie wojskowej Andrews pod Waszyngtonem, Trump odparł, że uważa, że Leon "nie wykonuje dobrej roboty" i "najwyraźniej lubi przestępczość", wskazując na jego obronę imigrantów. Zarzucił mu, że jest "bardzo liberalny". - Nie jestem fanem papieża Leona - zaznaczył.

Papież wzywa do pokoju na świecie. "Zasiądźcie przy stołach dialogu i mediacji"

Komentarz prezydenta Trumpa to reakcja m.in. na szereg wypowiedzi papieża, który wzywał do pokoju w Iranie i zakończenia "szaleństwa wojny". Kilka dni temu Leon XIV, gdy modlił się o pokój na świecie podczas wieczornego czuwania w Bazylice świętego Piotra, mówił o królestwie Bożym jako bastionie "przeciwko złudzeniu wszechmocy, które nas otacza i staje się coraz bardziej nieprzewidywalne i agresywne", co zostało zinterpretowane jako aluzja do sytuacji w USA.

Do rządzących zwrócił się z żądaniem: "Zatrzymajcie się. Przyszedł czas na pokój. Zasiądźcie przy stołach dialogu i mediacji, nie przy stołach, przy których planuje się zbrojenia i podejmuje decyzje o śmierci".

W niedzielę telewizja CBS wyemitowała też materiał o krytycznej postawie Leona wobec wojen Trumpa i polityki imigracyjnej, w tym wywiady z trzema amerykańskimi kardynałami, którzy również ocenili, że wojna z Iranem nie jest wojną sprawiedliwą w świetle doktryny katolickiej. Kardynałowie krytykowali też podejście do imigrantów, a kardynał Joseph Tobin, arcybiskup Newarku, określił ICE mianem "organizacji bezprawia".

Do ataku na papieża dochodzi też po tym, jak prasa ujawniła bezprecedensowe wezwanie przez Pentagon nuncjusza papieskiego kard. Christophe'a Pierre'a, w proteście przeciwko słowom papieża na temat polityki zagranicznej USA w kontekście ataku na Wenezuelę. Według portalu Free Press, wiceszef Pentagonu Elbridge Colby miał strofować kardynała, że Kościół powinien być po stronie USA, a jeden z urzędników Pentagonu miał nawet pośrednio grozić, przywołując przykład "niewoli awiniońskiej" papieży z XIV w. Zarówno Pentagon, jak i Watykan zaprzeczyły jednak, by faktycznie doszło do gróźb.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej