Masakra pod Łymanem. Rosjanie "wypaleni", tracili pojazd za pojazdem
Ukraińskie drony zniszczyły osiem jednostek rosyjskiego sprzętu logistycznego - poinformował batalion Signum, publikując nagranie dokumentujące działania. Operacje przeprowadzono na kierunku Łyman w obwodzie donieckim, gdzie walki przybierają coraz bardziej rozproszony charakter.
2026-04-22, 18:55
Łyman. Na froncie wojna małych grup i uderzenia w logistykę
Według informacji z frontu przekazywanych przez ukraińską armię, rosyjskie siły zrezygnowały w tym rejonie z klasycznych ataków zmechanizowanych. Zamiast tego operują w niewielkich grupach, próbując przenikać przez ukraińskie linie obrony. Kluczową rolę odgrywa przy tym zaplecze logistyczne - transport żołnierzy, amunicji i zaopatrzenia.
To właśnie te elementy stają się głównym celem ukraińskich operatorów dronów. Jednostka Signum podkreśla, że bezzałogowce działają nieprzerwanie, monitorując obszary leśne i skutecznie utrudniając przeciwnikowi budowanie zaplecza czy zdobycie przyczółków.
W środę batalion Signum opublikował nagranie, na którym widać skuteczne uderzenia dronów w rosyjskie pojazdy. Kilka zlikwidowano na drodze, inne wykryto w leśnych kryjówkach i zniszczono.
Równolegle obserwowany jest wzrost aktywności rosyjskich dronów oraz infiltracji małych grup, szczególnie w kierunku Słowiańska. Ukraińscy wojskowi wskazują, że sprzyjają temu zmieniające się warunki pogodowe i nadejście cieplejszych dni.
Rosjanie chwalą się sukcesami w Donbasie
Rosyjskie dowództwo przedstawia odmienny obraz sytuacji. Szef Sztabu Generalnego, generał armii Walerij Gierasimow, twierdzi, że siły rosyjskie wkroczyły do kilku miejscowości w rejonie Łymanu i Słowiańska oraz kontrolują znaczną część tych obszarów.
Sytuacja pod Łymanem 21 kwietnia (Źródło: ISW) Według analizy amerykańskiego think tanku ISW, dostępne materiały wskazują jednak na coś innego. Zlokalizowane nagrania z 20 kwietnia pokazują ostrzał ukraińskich pozycji w rejonie Nykyforówki, co sugeruje brak bezpośredniej kontroli Rosjan nad tym terenem.
Kto kontroluje Łyman?
Również analizy niezależnych ośrodków podważają rosyjskie deklaracje. Według dostępnych danych nie ma dowodów na przejęcie kontroli nad Łymanem, a w przypadku Nowopawlówki skala zajętego obszaru jest znacznie mniejsza niż podają rosyjskie źródła.
Eksperci zwracają uwagę, że podobne, zawyżone komunikaty pojawiają się regularnie od miesięcy. Tymczasem rzeczywisty obraz walk wskazuje na wyniszczającą wojnę pozycyjną, w której kluczową rolę odgrywają drony i skuteczne uderzenia w logistykę przeciwnika.
Czytaj także:
- Jest nowa wojskowa strategia Niemiec. "Rosja zagrożeniem numer jeden"
- Ukraińcy zajrzeli do rakiet Korei Północnej. To, co odkryli, zaskakuje
Źródła: PolskieRadio24.pl/armyinform.com.ua/ISW