Tłum wściekłych pasażerów. Zatrzymali samolot Ryanaira
Chaos na lotnisku i sceny jak z filmu. Wściekli pasażerowie wbiegli na pas startowy, próbując zatrzymać samolot, który miał odlecieć bez nich. Nagrania z miejsca zdarzenia szybko obiegły media. Do incydentu doszło w sobotni wieczór na jednym z francuskich lotnisk.
2026-04-23, 16:50
- Śmierć Łukasza Litewki. Śląska policja wydała oświadczenie
- Kaczyński ugasi pożar w PiS? Nocne spotkanie z Morawieckim i Czarnkiem
- Wstrząsające ustalenia po ataku niedźwiedzia. Kluczowy mógł być jeden czynnik
- "Drapieżcy wysokości" namierzyli okupanta w środku budynku. Szokujące nagranie
Chaos przed odlotem. Pasażerowie próbowali zablokować start
Ponad 80 pasażerów nie zdążyło na swój lot z powodu poważnych opóźnień na kontroli granicznej. Chodziło o rejs linii Ryanair do Marakeszu.
Samolot miał wystartować o godzinie 22.30, jednak z powodu napiętej sytuacji i zamieszania odleciał dopiero po kilku godzinach. Część podróżnych, widząc że nie zdąży na pokład, zaczęła reagować coraz bardziej nerwowo.
W pewnym momencie grupa pasażerów wtargnęła na płytę lotniska, próbując fizycznie zablokować odlot. Na nagraniach widać, jak ludzie krzyczą w stronę załogi i obsługi lotniska, stojąc bezpośrednio przed samolotem.
Napięcie wymknęło się spod kontroli. Jedna osoba zatrzymana
W jednym z ujęć pilot wychyla się z kokpitu, a jeden z pasażerów mówi do niego: "to nie jest w porządku". Inne nagranie pokazuje kobietę, która krzyczy i gestykuluje na pasie startowym, wyraźnie zdenerwowana całą sytuacją. Według lokalnych mediów jedna z kobiet została aresztowana. Podejrzewa się, że mogła doprowadzić do wyłączenia systemów bezpieczeństwa, w celu ułatwienia dostępu do pasa startowego.
Ostatecznie samolot wystartował około godziny 1.50 w nocy, pozostawiając część pasażerów na lotnisku. Operator portu lotniczego poinformował, że prowadzone jest postępowanie wyjaśniające, a całe zdarzenie określono jako "wyjątkowo rzadkie".
Nowy system kontroli granicznej strefy Schengen
Jak podkreślono, linia lotnicza była zobowiązana do realizacji lotu zgodnie z harmonogramem - m.in. ze względu na dostępność załogi i konieczność bazowania samolotu w określonym miejscu. Eksperci zwracają uwagę, że podobne sytuacje mogą się powtarzać. Od niedawna w krajach strefy Schengen wdrażany jest nowy system kontroli granicznej (EES), który wymaga od podróżnych spoza UE rejestracji danych biometrycznych. To znacząco wydłuża czas odprawy, szczególnie na największych europejskich lotniskach.
- Bryły lodu wdarły się do domów. "Ciężar, którego nic nie powstrzyma"
- To znaleźli w brzuchu mumii. Naukowcy nie dowierzają
- Dlaczego stewardesy malują usta na czerwono? Powodów jest kilka
Źródła: PolskieRadio24.pl/dailymail.com/KZ