"Czarny deszcz" nad Riazaniem. Mieszkańcy mówią o lepkiej substancji

Potężny odwet Ukrainy za atak na Kijów. Setki dronów uderzyły w głąb Rosji, a głównym celem stała się wielka rafineria w Riazaniu. Mieszkańcy piszą o "deszczu ropy".

2026-05-15, 12:39

"Czarny deszcz" nad Riazaniem. Mieszkańcy mówią o lepkiej substancji
Potężny atak dronów na rafinerię w Rosji. Foto: Reuters/Screen X.com

Nocny atak dronów na rafinerię w Riazaniu

Ukraina przeprowadziła w nocy zmasowany atak dronowy na cele położone głęboko na terytorium Rosji. Jednym z głównych celów była rafineria ropy naftowej w Riazaniu - jednym z największych ośrodków przetwórstwa ropy w kraju. To odpowiedź na rosyjski ostrzał Kijowa z 14 maja, w którym zginęły co najmniej 24 osoby.

Po uderzeniu, nad Riazaniem, pojawiły się ogromne kłęby dymu, a mieszkańcy zaczęli publikować w sieci nagrania i relacje o "deszczu ropy". Jak informowali, z nieba miała spadać lepka czarna substancja, a w powietrzu unosił się silny zapach paliwa.

Rosyjskie władze przekonywały początkowo, że rafinerię uszkodziły jedynie odłamki zestrzelonych ukraińskich dronów. Skala pożaru i zdjęcia z miejsca zdarzenia sugerują jednak, że zniszczenia mogą być znacznie poważniejsze.

Ukraina dotrzymuje słowa. Zełenski zapowiadał odwet za Kijów

Gubernator obwodu riazańskiego poinformował, że w ataku zginęły trzy osoby, a 12 zostało rannych. Uszkodzone zostały także dwa budynki mieszkalne. Jeden z nich to osiedle o symbolicznej nazwie "Tricolor".

Ukraińcy mieli wysłać w stronę Rosji setki bezzałogowców. Eksplozje było słychać również w Taganrogu i Briańsku. Doniesienia napływają także z Jejska nad Morzem Azowskim. Dzień wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiadał, że rosyjski atak na Kijów nie pozostanie bez odpowiedzi.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Nexta/nł

Polecane

Wróć do strony głównej