Amerykańska brygada miała trafić do Polski. Dowódca US Army tłumaczy decyzję
- Decyzja o wstrzymaniu przerzutu brygady pancernej do Polski zapadła w ostatnich dniach, a część brygady była już w Polsce lub w drodze - powiedział dowódca sił lądowych USA gen. Christopher LaNeve.
2026-05-15, 18:41
Zwrot w sprawie żołnierzy USA w Polsce
Generał został zapytany o kwestię odwołania planowanego wysłania pancernej brygadowej grupy bojowej (ABCT) do Polski podczas wysłuchania na temat budżetu US Army.
- My, szef dowództwa bojowego Dowództwa Europejskiego, gen. Alexus Grynkewich otrzymaliśmy instrukcje dotyczące redukcji sił. Współpracowałem z nimi, ściśle konsultując i uznaliśmy, że najbardziej sensowne byłoby, aby ta brygada nie wysyłała swoich sił na teatr działań - powiedział gen. Christopher LaNeve.
Christopher LaNeve zabrał głos (źródło: Manuel Balce Ceneta/Associated Press/East News) - Będziemy nadal ściśle współpracować z generałem Grynkewichem i jego zespołem, aby zapewnić mu odpowiednie siły od nas - dodał.
Kongresmen krytykuje decyzję USA. "Polska wydaje 4,8 proc. PKB na obronność"
Pytający go kongresmen z Partii Demokratycznej Joe Courtney ostro krytykował decyzję. - Nasi przeciwnicy zwracają na to uwagę i doceniam tę odpowiedź, ale szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to odpowiadało obecnej sytuacji w Europie - powiedział.
- I szczerze mówiąc, nie tylko nasi przeciwnicy zwracają na to uwagę, ale także nasi sojusznicy. Polska, gdzie miały zostać rozmieszczone siły, jest sojusznikiem, który wydaje 4,8 proc. PKB na obronność - dodał kongresmen.
- Biorąc pod uwagę fakt, że administracja również odwołała lub wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec, przepraszam, ale uważam, że to okropny sygnał, bo nasi przeciwnicy i sojusznicy zwracają na to uwagę - dodał Courtney.
Pentagon zmienił decyzję. Nie wyśle do Polski dodatkowych żołnierzy
Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski.
Informacja o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce kolejnej zmiany brygady wywołała reakcje ze strony polskiego rządu. Podczas konferencji premier Donald Tusk zapewnił, że on i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz są w kontakcie m.in. z gen. Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. - Te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski - zapewnił.
Źródło: PAP/pb